Aktualności

28 Marzec 2012
WOK. Józef Koffler. Matrimonio con variazioni. Na pierwszym planie Jerzy Mahler. fot. Jarosław Budzyński
Prawie 7 miesięcy trwał Festiwal Oper Kameralnych XIX i XX w. Uwagę Presto przykuła prapremiera opery „Ja, Kain” Edward Pałłasza. Kompozytor sugeruje, że jeśli mielibyśmy powtórnie budować cywilizację od podstaw, spotkanie Abla z Kainem znów by nastąpiło.
Nie wiadomo jednak, komu przypadłyby poszczególne role. Wyśpiewane podczas dwóch operowych aktów, przedstawienie wpisuje się w 50-letnią tradycję organizatora, Warszawskiej Opery Kameralnej, która od zawsze zamawiała utwory u polskich kompozytorów. Widzom zafundowano nie jedną gratkę, m.in. opery Bernadetty Matuszczak, Zygmunta Krauze, oryginalną wersję „Jenufy” Leosa Janacka, „The burning fiery furnace” Benjamina Brittena, „The Rake’s progress” Igora Strawińskiego.
(Karolina Roszczyk)
25 Marzec 2012
Jan Klata wciąż zaskakuje. Tym razem sięgnął po formę... musicalu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że libretto to popularny amerykański talk-show "Potyczki Jerry'ego Springera".
"Jerry Springer Opera" autorstwa Richarda Thomasa i Stewarta Lee wkroczył na deski teatrów Wielkiej Brytanii już w 2003 r. Polska publiczność to niekonwencjonalne przedstawienie mogła oglądać 24 marca 2012 r. w ramach 33. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.
Fragment oryginalnej brytyjskiej wersji można znaleźć na YT:http://www.youtube.com/watch?v=S7V2Zmbx5Y0
(Ewa Chamczyk)
Ciekawe? Powiedz o tym znajomym:
24 Marzec 2012
Seiji Ozawa, japoński dyrygent, odwołał wszystkie koncerty z powodu złego stanu zdrowia. A Piotr Anderszewski ciągle odpoczywa od publicznego grania.Seiji Ozawa, japoński dyrygent, odwołał wszystkie koncerty z powodu złego stanu zdrowia. Nie pojawi się w Carnegie Hall w Nowym Jorku, ani w Wiedniu i Paryżu, gdzie miał zaplanowane występy. Prawie rok trwa już przerwa w występach Piotra Anderszewskiego. Pianista wspomniał nawet o półtorarocznej nieobecności na światowych scenach. Na razie oficjalny kalendarz jest pusty a impresariaty odkładają umawianie spotkań do czasu powrotu artysty do pracy zawodowej.Anderszewski specjalizuje się w repertuarze romantycznym, ale z równym zapałem przybliża słuchaczom koncerty Mozarta, Beethovena i Karola Szymanowskiego.
24 Marzec 2012
Czterominutowa sonata pt. "Del Signore Giovane Wolfgango Mozart" została wykonana w domu kompozytora. Utwór znaleziono latem 2011 r. na poddaszu jednego z domów w Tyrolu.Był zapisany w niepozornym zeszycie. Muzykolodzy datują jego pochodzenie na 1767 lub 1768 r., co oznacza, że Mozart napisał go w wieku 11-12 lat. Reszta kompozycji w zeszycie została skomponowana przez ojca Mozarta, Leopolda.Niewiele osób miało szansę posłuchać sonaty na żywo, ale organizatorzy koncertu zarejestrowali nagranie:http://www.youtube.com/watch?v=rgqSi6a6mMk(Oskar Łapeta)Ciekawe? Powiedz o tym znajomym:
24 Marzec 2012
Na jednym koncercie, 22 marca, zabrzmiały kompozycje Krzysztofa Pendereckiego i gitarzysty Radiohead, Jonny’ego Greenwooda. Spotkanie obu artystów nie było przypadkowe. Greenwood od lat inspiruje się twórczością Pendereckiego. Nasz kompozytor mógł odkryć ponownie swoją muzykę, dzięki współpracy z rockmanem.Kolejno zabrzmiały „Ofiarom Hiroszimy – tren” naszego kompozytora, inspirowana nią „Popcorn Superhet Receiver” Greenwooda, a po przerwie „Polymorphia” Pendereckiego i „48 Responses to Polymorphia”. Tę ostatnią Greenwood napisał w 2011r. Wszystkie utwory wykonała orkiestra kameralna Aukso, którą dyrygowali na zmianę Penderecki i Marek Moś, szef zespołu.
1 Marzec 2012
Profesor Christoph Wolff, jak na autorytet przystało, pisze przystępnie. Akcja toczy się wartko. Poznajemy ze szczegółami życie kompozytora. Odnajdujemy nowe fakty związane z twórczością lipskiego kantora. Aż żal, że z powodu nawału obowiązków w redakcji musimy często przerywać lekturę :-(

Polskie wydanie otrzymało bonus w postaci zestawu rycin ze zbiorów polskich Muzeum Narodowego w Warszawie i z Kolekcji Królewskiej Gabinetu Rycin Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie.
(Kinga Wojciechowska)
24 luty 2012
Wersja demo nowego czasopisma o muzyce klasycznej powstawała przez cały rok 2011. W tym czasie stworzyliśmy zespół redakcyjny, wypracowaliśmy szpigiel, napisaliśmy artykuły, przygotowaliśmy szatę graficzną, załatwiliśmy sprawy formalne i organizacyjne...Aby ocenić efekty naszej pracy, wydaliśmy Zerówkę. Nakład był ekskluzywny - jedynie trzy egzemplarze. Od razu zobaczyliśmy wszystkie mankamenty i w tym momencie zaczęła się ciężka harówka. Poprawialiśmy, wymyślaliśmy, czasem tworzyliśmy zupełnie od nowa.Na koniec przygotowaliśmy nowoczesną, lekką makietę, w którą wlaliśmy nasze artykuły, wywiady i inne ciekawe teksty. A wszystko z myślą o tym, żeby nasi Czytelnicy byli zadowoleni z Jedynki.Ciekawe? Powiedz o tym znajomym:

Strony