Blogi spokój

26 Październik 2016
OSKAR ŁAPETA: Przyznam się szczerze, że jeszcze do niedawna nie wiedziałem nic o Norwegian Chamber Orchestra. Kameralistyka nie jest moją mocną stroną, więc pewnie nawet gdybym o tym zespole słyszał – to niewiele bym sobie z tego robił. Jednak pewnego październikowego wieczoru przyszło mi do głowy, aby wybrać się na warszawski koncert NCO. Co mnie podkusiło? Przede wszystkim obecność muzyki Edwarda Griega i Arnolda Schönberga w programie. Ciekaw byłem wykonania suity „Z czasów Holberga” tego pierwszego, którą bardzo lubię, i aranżacji „Verklärte Nacht” tego drugiego. Powiem Wam, że to był jeden z takich koncertów, z których nie tyle się wychodzi, co wyfruwa. Poziom zaangażowania i czystej, niczym nieskrępowanej radości muzykowania zachwycił mnie bez reszty.
16 Październik 2016
OSKAR ŁAPETA: Morze. Trzy szkice symfoniczne (La mer, trois esquisses symphoniques pour orchestre) – tak zatytułował jeden ze swoich najbardziej znanych utworów Claude Debussy. Taki też właśnie jest charakter utworu – kompozytor nigdy nie jest w tym dziele dosłowny, raczej sugeruje pewne nastroje zamiast stawiać słuchacza przed jasno określonymi obrazami. Tytuły poszczególnych części dają wyobraźni duże pole do popisu:
Od świtu do południa na morzu (De l'aube à midi sur la mer)
Gra fal (Jeux de vagues)
26 Listopad 2015
MARIA NAPIERAJ: Może się wydawać, że w dzisiejszych, dosyć już wyzwolonych artystycznie i światopoglądowo czasach,  niełatwo jest tabu znaleźć, a co dopiero je złamać. Czym właściwie jest dziś tabu? Przemoc? W sztuce jest oswojona, a nawet pożądana jako element akcji. Seks? Tak samo. Sprawy zbyt intymne, żeby przedstawiać je na forum publicum? A gdzież tam, w czasach nasilonego ekshibicjonizmu każdy element ciała czy życia może stać się częścią dzieła sztuki. Atak na religię, rodzinę, ojczyznę? To prędzej. Nadal istnieje, szczególnie w Polsce, spora grupa odbiorców zaciekle strzegących moralności sztuki i gotowych podnieść protest, gdy ich zdaniem pewne granice wolności wypowiedzi artystycznej zostaną przekroczone.
 
18 Sierpień 2014
Kto z Was nie zna historii chytrego Lisa Witalisa, tak pięknie opisanej przez Jana Brzechwę? Jeśli nie znacie, to koniecznie do niej zajrzyjcie. Może się okazać, że przemówienie wyborcze tytułowego bohatera wyda Wam się dziwnie znajome…
Czytałam (a raczej czytano mi) tę opowieść w dzieciństwie. Potem o niej zapomniałam. Aż nagle – w czasach licealnych – przypomniał mi o Lisie mój Tata – Adam Sławiński, który podjął się niełatwego zadania napisania muzyki do Szelmostw Lisa Witalisa.
Niełatwego – bo wiersz jest dość jednostajny: cała bajka napisana jest ośmiozgłoskowcem. Jak wobec tego stworzyć muzykę, która nie będzie monotonna?
5 luty 2014

 
W świecie obecnych specjalizacji w różnych wąsko zakrojonych dziedzinach odnosi się wrażenie, że niektóre z nich za mało ze sobą korespondują. Niektóre „artystyczne kosmosy” są zbyt zamknięte na inne im pokrewne. Na przykład muzyka i taniec…

źródło: wikipedia

DALEJ >>>
27 Grudzień 2013
Moje uszy stanowczo lepiej znoszą muzykę dawną. Za dobre wykonanie Brahmsów, Beethovenów, Szostakowiczów i Janaczków dam się pokroić.
Co więcej, moje uszy przyzwyczajone są do harmonii, tonacji i rytmów. Doceniają twórczość Stockhausenów i Webernów, ale za nimi nie przepadają. A ponieważ na wszelkie koncerty chodzimy razem – moje uszy i ja, staram się dobierać im repertuar tak, żeby się nie buntowały.
13 Grudzień 2013
Czy zastanawiasz się czasem, co piątek trzynastego może oznaczać dla muzyka? Oto kilka hipotez.
Przypadek 1...
Clarnecistom i rożkistom (tym, którzy grają na rożkach angielskich) łamią się stroiki. O taki pech nie trudno, ponieważ zwykle sami robią sobie te ustrojstwa. Jeden zbyt gwałtowny ruch i nieszczęście gotowe. I jak tu potem grać?
6 Czerwiec 2013
- Marian, ty to napisałeś?
A Marian Sawa wzrusza ramionami…
- Marian, ty to napisałeś?
A Marian Sawa wzrusza ramionami… Jakże często taka sytuacja miała miejsce podczas konkursów czy innych artystycznych wydarzeń, gdy odnajdywały się zaginione rękopisy Mistrza… Patrząc na jego lekki stosunek do własnej twórczości, wprost chce się wycałować założycieli Towarzystwa im. Mariana Sawy - niech przynajmniej po śmierci kompozytora w jego spuściźnie zapanuje porządek.
Nie każdy muzyk wie, kim był Marian Sawa. Większość melomanów pewnie także o nim nie słyszała. Natomiast doskonale znają tę postać organiści i chórzyści, gdyż to właśnie utwory organowe i chóralne Mariana Sawy na trwałe weszły do kanonu literatury.
1 Czerwiec 2013
Podświetlone na różowo organy, mikrofony, sprzęt nagłaśniający i zespół znany z telewizyjnego talent show w Filharmonii Narodowej?
Na szczęście repertuar był dobrym pretekstem do zmiany charakteru sali koncertowej przy ul. Moniuszki w Warszawie. Przeróżni artyści zebrali się, aby wykonać kilkanaście piosenek Anny German.
Projekt powstał niezależnie od serialu "Anna German", emitowanego w telewizji. Andrzej Rosa - spiritus movens wydarzenia - mówił na wstępie, że przygotowania zakończył w styczniu. Potem trzeba było ustalić trasę, poinformować media i - ruszyć! Koncert w "Narodówce" miał charakter premiery. Obecni byli wszyscy zaangażowani artyści.
Ale po kolei.
26 Maj 2013
Muzyka klasyczna kocha mamy. Świętuj Dzień Matki w stylu Sutherland, Domingo, Gigli i innych. Oto Top 10 klasycznych utworów na Dzień Matki.
Dzień Matki to jedno z najpiękniejszych i najbardziej sentymentalnych świąt w kalendarzu. Poniżej dziesięć znakomitych dowodów na to, że miłość do mam można wyrazić także poprzez muzykę.
10. Antonin Dvorák:  Songs My Mother Taught Me
Jeden z najbardziej cenionych utworów z cyklu „Pieśni cygańskie” A. Dvoraka. To liryczny hołd dla matki, która przekazała całe życiowe doświadczenie swojemu dziecku. Poniżej wzruszające wykonanie Joan Sutherland.

Strony