Chopin wraca przed snem

fot. pixabay

Odkąd pamiętam muzyka towarzyszyła mi w życiu zawsze i wszędzie. Gdy byłam małym dzieckiem, wspólnie z ojcem godzinami słuchaliśmy Beethovena, Bacha, Mozarta. Muzyka pozwalała choć na chwilę oderwać się od tego co tu i teraz, i poczuć się inaczej, lepiej niż zwykle. W chwilach totalnego smutku – poprawiała, a w euforii – podtrzymywała nastrój.

Najmocniejszy wpływ na moje życie, miała jednak muzyka w obliczu prawdziwego dramatu, jakim była dla mnie ciężka choroba dziecka, choroba, która mogła skończyć się bardzo źle. Wyjątkowe ukojenie odnalazłam muzyce Chopina, muzyce, której nigdy wcześniej nie rozumiałam, która nie do końca do mnie przemawiała. Słuchając jej w niemal każdej wolnej chwili, utrzymywałam się w stanie pozwalającym na normalne funkcjonowanie, na niesienie pomocy i wsparcia dziecku, na radzenie sobie z własnym stresem i przerażeniem. To dzięki niej ukoiłam w sobie cały swój ból i mogłam co rano wstawać i dalej walczyć, mimo przeżytej traumy i mimo ciągłego strachu o zdrowie córki. Odniosłam wrażenie, że w końcu, po tylu latach, udało mi się zrozumieć, „co autor miał na myśli”, komponując przepiękne a jednocześnie przepełnione smutkiem utwory. Uzmysłowiłam sobie również, jak bardzo sam musiał cierpieć …

To  był właśnie ten moment, w którym tak naprawdę zdałam sobie sprawę, jak trudne i ubogie byłoby moje życie bez muzyki. Dotarło do mnie, że gdyby nie ona, to mogłabym nie poradzić sobie z tak ogromnym stresem albo postradać zmysły…

Choć, co do zasady, nie ma dla mnie znaczenia, jakiego rodzaju muzyki słucham, a najistotniejszym kryterium wyboru jest to, aby była naprawdę dobra, aby trafiała prosto do wnętrza i przynosiła odpowiednie skutki, jestem wdzięczna losowi za to moje „spotkanie z Chopinem”. Obecnie, choć córka już wyzdrowiała, nadal często do niego wracam. Najchętniej tuż przed snem – głównie dla samej przyjemności słuchania, ale też dla przypomnienia sobie, że należy cieszyć się każdą chwilą „dobrobytu”, jakim jest zdrowie, spokój i brak innych trosk.

Mam nadzieję, że moje dzieci również przyjmą tę muzyczną wrażliwość i dzięki niej staną się lepszymi, otwartymi na innych i ciepłymi ludźmi, bo przecież taki wpływ niesie ze sobą muzyka…

Barbara Frońska

***

Jeśli chcesz się z nami podzielić swoją muzyczną opowieścią, napisz na adres: mymusicstory@prostoomuzyce.pl

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Komentarze

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Średnio: 7 (1 vote)