Król Anglii jest gejem. Czyli nowa opera Benjamina [relacja z Royal Opera House]

fot. ROH

 

dr JACEK KORNAK: Ostatnio w londyńskiej Royal Opera House odbyła się światowa premiera opery George’a Benjamina „Lessons in Love and Violence”. Kompozytor jest bezsprzecznie jedną z najważniejszych postaci w świecie współczesnej muzyki, stąd też premierze towarzyszyło spore zainteresowanie melomanów i światowych krytyków.

„Lessons in Love and Violence” to koprodukcja kilku teatrów operowych między innymi z Amsterdamu, Barcelony, Chicago oraz Hamburga. Produkcja ta udowadnia, że wciąż jest miejsce na nowe opery, które są w stanie wzbudzić zainteresowanie szerszej publiczności.

Libretto do „Lessons in Love and Violence” napisał dość znany brytyjski dramaturg Martin Crimp. Benjamin and Crimp pracowali już w przeszłości nad „Written on Skin”. Obecna opera oparta jest na historii średniowiecznego króla Anglii Edwarda II, który zakochał się w swoim przyjacielu Gavestonie. Dworskie gry oraz nieudane małżeństwo Edwarda nieuchronnie prowadzą do tragedii. Libretto Crimpa nie jest typowym tekstem operowym skupionym na akcji. Jest ono niezwykle poetyckie, momentami wydaje się nieco fragmentaryczne, ale dodaje to tekstowi subtelności. Co najważniejsze, libretto samo w sobie jest muzyczne a muzyka Benjamina idealnie się z tekstem schodzi. Benjamin stworzył dzieło oryginalne, oczywiście w wielu momentach przypomina ono jego poprzednią operę, ale „Lessons in Love and Violence” jest wokalnie mniej wirtuozerskie, a za to bardziej dramatyczne. Więcej jest tutaj dialogów niż arii. Opera jest bogato zinstrumentowana na dużą orkiestrę jednak często brzmienie jest niezwykle delikatne, niemal intymne. Benjamin rewelacyjnie kreśli muzyką emocjonalne meandry charakteru Edwarda. Sama opera jest nastrojowa i poruszająca. To dzieło właściwie każdemu może się spodobać. Choć momentami nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że operze brakuje pewnej ostrości, radykalizmu. Ogląda się ją z dużą przyjemnością, ale raczej nie jest to dzieło wybitne, które na lata pozostanie w pamięci.


fot. Stephen Cummiskey / ROH

Orkiestrę Royal Opera House osobiście poprowadził George Benjamin, natomiast od strony reżyserskiej „Lessons on Love and Violence” przygotowała Katie Mitchell. Przeniosła ona średniowieczną historię do czasów współczesnych, skupiając się na rodzinnym dramacie ojca, który po wielu latach małżeństwa odkrywa, że jest gejem. Mitchel dość wiernie ilustruje libretto, ale jej największą zaletą jest świetne przygotowanie śpiewaków od strony aktorskiej.

Wokalnie największe wrażenie zrobił odtwórca głównej roli Stephane Degout, który ma liryczny głos o poruszającej, jedwabistej barwie. Był wprost idealnym Edwardem zagubionym w swoich emocjach i wyalienowanym z realnego świata. Barbara Hannigan, która wykonała partię Isabel, miała w głosie coś hipnotycznego. Artystka ma unikalną technikę wokalną, która sprawia, że jej głos brzmi bardzo intensywnie. Gyula Orendt wykreował tajemniczą postać Gavestona, natomiast Peter Hoare wykonał rolę Mortimera w sposób wyrazisty i dramatyczny.

 


fot. Stephen Cummiskey / ROH

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Średnio: 10 (1 vote)