Let me tell you. I nie tylko to

JACEK KORNAK: Muzyka współczesna może być piękna i przystępna. Nie mylić z: trywialna. Przyzwyczailiśmy się to tego uproszczenia, które bywa krzywdzące dla kompozytorów wyłamujących się dyktatowi trudnej i hermetycznej, „brzydkiej” muzyki najnowszej. Kolejnym uproszczeniem jest kojarzenie Mendelssohna wyłącznie z… Marszem Mendelssohna. Tymczasem ten kompozytor miał znacznie więcej do powiedzenia. To zresztą nie jedyne wnioski ze zrobionych przeze mnie ostatnio odkryć muzycznych.

 

Niszowa wytwórnia Winter and Winter rozpoczęła rok niezwykłym albumem. Jest to cykl pieśni na sopran i orkiestrę Hansa Abrahamsena „Let me tell you”. Duński kompozytor napisał te pieśni do słów wybranych z partii Ofelii w „Hamlecie”. Utwory wykonuje Barbara Hannigam, której towarzyszy Symphonieorchester des Bayerishen Rundfunks pod batutą Andrisa Nelsonsa. Abrahamsen stworzył delikatny, impresjonistyczny pejzaż utkany z dźwięków. Melodie są dość proste, a motywy powracają, tworząc unikalny medytacyjny klimat, jednak Abrahmsen do tych prostych motywów stworzył wyszukaną orkiestrację. Ofelia Barbary Hannigan jest delikatna i pełna wdzięku. “Let me tell you” to magiczna opowieść muzyczna pełna subtelnych emocji. Tych, którzy uważają, że muzyka współczesna jest hermetyczna, album z pewnością przekona, że może ona również być przystępna i po prostu piękna.

 

Harmonia Mundi natomiast na początek roku przygotowała album z symfoniami Mendelssohna-Bartholdy’ego. Symfonie Szkocką oraz Włoską wykonują muzycy Freiburg Barockorchester pod dyrekcją Pablo Heras-Casado. Te dwie symfonie to jakby muzyczne pocztówki z podróży. Heras-Casado wydobywa z nich całe bogactwo ekspresyjne, które często umyka wielu dyrygentom, skupiającym się jedynie na uroczych melodiach Mendelssohna. Pod batutą Heras-Casado muzyka Mendelssohna ma sporo klasycystycznej lekkości połączonej z romantyczną energią. Muzycy z Fryburga grają na instrumentach z epoki. Ich brzmienie jest lekkie, rozproszone i pełne uroku. Z pewnością jest to Mendelssohn inny niż ten, którego znamy z klasycznych nagrań.

 

Najnowsze nagranie Igora Levita zawiera trzy monumentalne dzieła fortepianowe: Wariacje Goldbergowskie Jana Sebastiana Bacha, Wariacje Diabellego Ludwiga van Beethovena oraz „The People United Will Never Be Defeated” Fryderyka Rzewskiego. To utwory, które zmieniły historię muzyki i które zarazem wymagają kunsztu wykonawczego na najwyższym poziomie. I takie właśnie wykonanie prezentuje Levit. Każdy z tych utworów jest zagrany w odrębny stylistycznie i technicznie sposób. Levit oddaje w swojej grze idiomatyczny świat tych dzieł. Jego gra jest bogata w szczegóły i wyrafinowana w ekspresji. Szczególnie warto zwrócić uwagę na ostatnią płytę na tym albumie zawierającą utwór Rzewskiego. Lewit wykonuje go z pasją i rzadko spotykaną intensywnością.
 

Jacek Kornak

Oceń zawartość: 

Brak głosów