Magazyn online

17 Wrzesień 2018
Na słowo „siłaczka” Magda reaguje zaskoczeniem i uśmiechem. Dziś jest już  dużo łatwiej, bo nawet najtrudniejsze sprawy w życiu można sobie tak poukładać, żeby w pracy twórczej wreszcie widać było siłę i optymizm.
26 Sierpień 2018
Mieliśmy ruszać się tak, jak poprowadzi nas nasze ciało. A potem wydobyć dźwięk zgodny z naszym wewnętrznym głosem. Wszyscy naraz, wkładając w to całą swoją energię i nie analizując niczego. Czysto intuicyjnie. W ten sposób stałam się...tygrysem.
23 Lipiec 2018
ANIMA | PEREGRINATIO otwiera cykl „Anima” Magdy Hueckel
Schody znalazłam podczas jednej z moich wędrówek po Afryce. Odwiedziłam kilkanaście krajów w poszukiwaniu dziwnych miejsc, rytuałów plemiennych i świętych obiektów. Zazwyczaj staram się oddalić od głównych szlaków turystycznych, szukać autentyczności, prawdziwej, nieskomercjalizowanej Afryki. Interesuje mnie tajemnicza, niezgłębiona, archetypiczna, prastara Afryka.
Schody znalazłam w Senegalu. Wystarczało zboczyć odrobinę z wydeptanej przez turystów ścieżki, by je znaleźć. Czekały tam na mnie.

Wywiad z Magdą Hueckel już niebawem na prostoomuzyce.pl
20 Maj 2018
LUIZA BOROWIEC: Chwile triumfu święcił ostatnio pewien internetowy duet kabaretowy. Sympatię zaskarbia sobie stekiem wulgaryzmów, którymi wyraża całkiem trafne wnioski na temat polskiego społeczeństwa.
Od lat jednym z najpopularniejszych dziennikarzy jest pan o ponadregionalnym nazwisku, który w komercyjnej stacji telewizyjnej prowadzi talk-show. Robi w nim małpę z siebie i swoich gości. Czasem ktoś próbuje przekazać ważną myśl, którą prowadzący zagłusza tanim skeczem, muzyką, lub odwracając uwagę za pomocą pani w bardzo kusej spódniczce lub bez.
18 Maj 2018
LUIZA BOROWIEC: Gdyby ten tekst pojawił się w sieci, obowiązkowo trzeba by było określić na początku swój wiek. Masz skończone 18 lat? Tak? To możesz czytać dalej.
16 Maj 2018
 
LUIZA BOROWIEC: Tak się składa, że stałam się ostatnio dobrze poinformowaną optymistką (jak żartobliwie definiuje się pesymistów…)
Fakt pierwszy: 80% społeczeństwa nie wie, że taki znak:  to klucz wiolinowy. Część z tych, którzy potrafią go jednak nazwać, nie ma pojęcia, do czego właściwie służy. Reszta to muzycy, muzykolodzy, bardziej zaawansowani melomani.
14 Maj 2018
Bo co masz do stracenia?
 
LUIZA BOROWIEC: Zebrałam (dość losowo) po pięć stereotypów dotyczących kilku grup ważnych dla kondycji muzyki klasycznej. I mam nadzieję co miesiąc wykreślać jeden w każdej grupie. Dobrze, co dwa miesiące. Co trzy. Jak najszybciej.
 
Miłośnicy muzyki klasycznej/poważnej/artystycznej
1 Kwiecień 2018
Joanna Freszel*: Jeśli mamy możliwość wypływu na repertuar, formę koncertu, należy się zastanowić, do kogo będzie skierowany i jaki chcemy osiągnąć efekt: czysto edukacyjny, rozrywkowy, zachęcający do muzykowania. Nie zgodzę się, że każdy „produkt” będzie pasował do wszystkich odbiorców. Sukienka uszyta na gruszkowatą figurę nie będzie pasowała do sportowego typu. Można przeprowadzić próbę mierzenia, ale efekt nie będzie dobry. Nieco podobnie jest z muzyką. Twórczość Aperghisa, Pendereckiego można zagrać każdemu, ale nie w taki sam sposób, nie w takim samym wymiarze czasu, raczej nie „z tej samej odległości”.
31 Marzec 2018
Tomasz Goska*: Optymalizacja środowiska odsłuchowego to bardzo rozległe zagadnienie. Nie sposób wyczerpać go w tekście ograniczonym do kilku akapitów. Dlatego też przenosimy cały temat do nieograniczonej przestrzeni, jaką jest Internet.
30 Marzec 2018
Mateusz Smoczyński foto Zosia Zija & Jacek Pióro
Dwa lata temu wygrał II Międzynarodowy Jazzowy Konkurs Skrzypcowy im. Z. Seiferta i zrobiło się o nim głośno. Miał nagrać płytę, ale to niełatwe, gdy się daje sto koncertów rocznie. W studiu pojawił się dopiero w październiku zeszłego roku. Powstały „Metamorfozy”. O nich, o zabawie muzyką, o tym, dlaczego odszedł z zespołu swoich marzeń – z Mateuszem Smoczyńskim rozmawia Kinga A. Wojciechowska.
Tytuł Twojej nowej płyty to „Metamorfozy”. A jakie metamorfozy przechodził Mateusz Smoczyński – prywatnie i zawodowo?

Strony