Mocne uderzenie z Francji

16.04.2013

Ostatni album Pierre'a Bouleza zaspokoi najbardziej wyrafinowane gusta wielbicielu późnego romantyzmu. Na płycie znalazła się rzadko nagrywana kantata Mahlera “Das Klagende Lied” oraz suita z opery “Lulu” Berga. Wykonawcami są Wiedeńscy Filharmonicy, a solistami Dorothea Röschmann, Anna Larson, Johan Botha oraz Anna Prohaska.

Chyba niewielu dyrygentów można porównać z Pierrem Boulezem. Dla mnie ten dyrygent to żyjąca legenda i absolutny mistrz szczegółów. W jego wykonaniach muzyki z końca XIX wieku i z początku XX wieku, usłyszymy detale orkiestracji, które często umykają innym dyrygentom. I tak jest też w przypadku tego albumu. Mahler w interpretacji Bouleza jest tak monumentalny, że momentami aż zapiera dech w piersiach. Filharmonicy Wiedeńscy brzmią przy tym nie jak wielka orkiestra symfoniczna, ale jak grupa solistów, która potrafi oczarować urokiem brzmienia poszczególnych instrumentów. Mahler Bouleza z pewnościa daleki jest od typowych romantycznych interpretacji tego kompozytora, które znamy na przykład z nagrań Bernsteina. Boulez ukazuje muzykę Mahlera jako tkwiącą korzeniami w romantyzmie, ale zarazem zrywającą z tą tradycją i otwierającą nowy rozdział w historii muzyki. Boulez wspaniale ukazuje kontrasty tkwiące w muzyce oraz podkreśla rolę instrumentów dętych drewnianych, które przywołują już nadchodzącą po Mahlerze awangardę. W “Das Klagende Lied” spośród solistów na szczególną uwagę zasługuje Dorothea Röschmann. Uwodzi nie tylko ciekawym głosem oraz perfekcyjną techniką, ale  też zmysłem interpretacyjnym.

Zaskoczyła mnie interpretacja suity z opery “Lulu” Albana Berga. Boulez znany jest z niebywałego rygoru, który może sprawić, że jego interpretacje wydają się zinme. W utworze Berga rygor dyrygenta nie kłóci sie z ekspresyjnym wykonaniem tej muzyki. Powiem więcej – to wykonanie pozwala odkryć liryczne oblicze tego dyrygenta. Anna Prohaska jako solistka w “Lulu” bardzo dobrze się sprawdziła. Jej sopran brzmi lekko, a młoda śpiewaczka ma przed sobą wspaniałą przyszłość.

O Filharmonikach Wiedeńskich nie trzeba pisać. To orkiestra, której nie da się porównać z żadna inna. Tym bardziej polecam to nagranie. Mahler i Berg w  tym wykonaniu z pewnością będą wyjątkowym elementem kolekcji płytowej każdego melomana.

 

Płyty wysłuchał Jacek Kornak

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji:

Teresa Wysocka , teresa.wysocka [at] prestoportal.pl +48 579 667 678

Drogi użytkowniku, zaloguj się aby móc komentować nasze treści.