Najwyższe marzenia

5 lat po historycznym zimowym wejściu Polaków na Broad Peak odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Dreamland” autorstwa syna jednego z himalaistów – Staszka Berbeki.

„Dreamland” to dokument szczególny – nie dość, że opowiedziany z osobistej perspektywy, to upamiętniający legendę polskiego himalaizmu i zarazem cenionego przewodnika górskiego – Macieja Berbekę, który wraz z Tomkiem Kowalskim zginął przy zejściu ze szczytu. Historia jest powszechnie znana, nie każdy jednak pamięta, że dwadzieścia pięć lat wcześniej Maciej Berbeka był już na przedwierzchołku Broad Peaku (Rocky Summit), ale z uwagi na zagrożenie zdrowia i życia, kierownik wyprawy, Andrzej Zawada, nie powiedział mu o jego „pomyłce”…kto wie, może tym samym ocalił mu życie, choć mawiano, że przez wiele lat dusił w sobie żal o tę decyzję.

W „Dreamland” mamy szansę obejrzeć obszerne materiały archiwalne m.in. na temat tych dwóch wypraw – niektóre z nich z zainteresowanym mogą być już znane, inne jeszcze bodaj nigdy nie były prezentowane w pełnej wersji. Dzięki dodatkowym archiwaliom ze zbiorów rodzinnych Berbeków, mamy szansę bliżej poznać jego osobowość i świat, a także losy rodziny – wraz z żoną, Ewą, ukończył Akademię Sztuk Pięknych, poczucie humoru najpewniej odziedziczył po matce, wraz z bratem, Jackiem, nigdy nie wspinał się na tej samej linie (ich ojciec, Krzysztof, zginął w Alpach), synów na osiemnastkę zawsze brał na trekking w Himalajach itd. Staszek Berbeka opowiada o swoim ojcu szczerze, skacząc po różnych wątkach, ale też wybierając to, co najistotniejsze i warte przypomnienia czy ujawnienia. Tytułowy „Dreamland” wiąże się z wyprawą na Broad Peak Macieja Berbeki, a choć reżyser przez kilka lat nosił się z zamiarem nakręcenia filmu i potrzebą wyjaśnienia zagadkowej śmierci ojca, to ostatecznie podkreśla wartość wspomnień. W istocie cały film to przepiękny wyraz miłości rodzinnej – miłości, która sprowadziła całą rodzinę aż do stóp Himalajów, aby na własne oczy ujrzeć pamiątkową tablicę z nazwiskiem Macieja Berbeki. „Moim zdaniem film świetnie uzupełnia się z książką Beaty Sabały Jak wysoko sięga miłość napisaną na podstawie wielu spotkań i rozmów z Ewą Berbeką. Widać, że syn i żona mają jednak inne podejście do tej straty. Syn ma piękną żonę, dzieci, jest młody i otoczony na co dzień bliskimi. Żona została sama, synowie i teściowa raczej nie wypełnią jej pustki. Jeszcze inaczej, bardziej refleksyjnie, ale zarazem pogodnie odnajduje się w tej sytuacji babcia, która i męża, i syna straciła w górach i jakby już przywykła do swojej samotności” – komentuje Anna Markiewicz, obecna na zakopiańskiej przedpremierze filmu.

Na koniec warto dodać, że film został zmontowany pod kątem szerokiego kręgu odbiorców, w swoim przekazie jest uniwersalny, a informacje specjalistyczne zawarte w sposób wyważony. Co nie zmienia faktu, że jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników filmu górskiego i pasjonatów himalaizmu.

Maja Baczyńska

Zdjęcia z archiwum organizatorów projektu

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów