Nostalgia ogrodów Aranjuez

fot. Maria Nowrot

Spalona słońcem ziemia. Kwitnące, tętniące życiem miejskie ogrody. I nieustająca tęsknota hiszpańskiej duszy. A wszystko to w jednym utworze.

Spośród bogatej twórczości hiszpańskiego kompozytora Joaquína Rodrigo w pamięci melomanów najbardziej trwale zapisał się utwór z 1939 r.: Concierto de Aranjuez. Jego nazwa nawiązuje do cudownych ogrodów podmadryckiej rezydencji królów Hiszpanii, w których twórca kochał spędzać czas z żoną (miejscowość ta odwdzięczyła mu się za rozsławienie pomnikiem kompozytora, pomnikiem utworu, król Hiszpanii zaś nadał autorowi szlachecki tytuł El Marquesado de los Jardines de Aranjuez; tam też został pochowany wraz z żoną). Klasycyzujące dzieło, napisane tak, by subtelnie brzmiąca gitara nigdy nie została „przytłoczona” brzmieniem orkiestry, urzeka urodą swych nostalgicznych melodii i roztańczonych rytmów. Szczególnie uwielbiana (i chętnie wykorzystywana w różnych, także pozakoncertowych kontekstach) jest część druga – przejmujące Adagio.

Concerto de Aranjuez już niedługo będzie można usłyszeć podczas KONCERTU

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów