Płyty dla zaawansowanych

8 Listopad 2013
Maciej Zieliński należy do bardzo niecierpliwych kompozytorów. Zaledwie napisał I Symfonię, w jego dorobku pojawiło się dzieło zatytułowane „V Symphony”. Przy bliższym przyjrzeniu okazuje się jednak, że to, co wydaje się być piątą symfonią, wcale nią nie jest...
8 Listopad 2013
Wydawana przez Deutsche Grammophon i Dekkę seria Virtuoso ma za zadanie przybliżyć początkującym melomanom najciekawsze utwory z kanonu muzyki klasycznej. Jedno z najnowszych wydawnictw serii łączy bardziej i mniej znane utwory pewnego włoskiego kompozytora...
30 Październik 2013
Rok 2013 to rok 200. rocznicy urodzin Giuseppe Verdiego. Z tej okazji ukazało się wiele ciekawych nagrań i reedycji. Trzeba jednak przyznać, że prezent Dekki sprawi, że nawet najbardziej wymagającemu słuchaczowi ciarki przebiegną po plecach.
 Nagranie tak potężnego utworu jak Requiem Verdiego, wymaga spełnienia szeregu warunków -  trzeba znaleźć odpowiedni kwartet solistów, chór, orkiestrę, dyrygenta i salę z odpowiednią akustyką. Dopiero kiedy wszystkie te elementy zgrają się ze sobą, można mówić o wykonaniu, które odda przepych partytury włoskiego kompozytora.
22 Październik 2013
Przy tej płycie zatrzyma się niejeden meloman. Pod wieloma względami jest niezwykła i zaskakująca, a niespodziankę może stanowić zarówno dobór repertuaru, jak i wykonawców.
Album zawiera Serenadę KV 361 “Gran Partita” Wolfganga Amadeusza Mozarta i “Koncert kameralny” Albana Berga. Daty napisania obu utworów dzieli grubo ponad sto lat, stylistycznie są więc od siebie bardzo odległe. Łączy je dokładnie taka sama liczba wykonawców – oba utwory przeznaczone są na trzynaście instrumentów dętych (u Berga dodatkowo pojawia się jeszcze fortepian i skrzypce solo).
22 Październik 2013
IX Symfonia Antona Brucknera przez wiele lat uchodziła za utwór niedokończony. Słuchacze przyzwyczaili się do tego dzieła w formie trzyczęściowej, zakończonej powoli wygasającym adagiem. Tak było aż do teraz.
18 Październik 2013
Sir John Barbirolli to dyrygent, który najbardziej kojarzy się z symfoniami Gustawa Mahlera. Dla niektórych melomanów sporym zaskoczeniem może być fakt, że był również specjalistą od muzyki Jeana Sibeliusa. Najnowszy box z reedycją nagrań symfonii i utworów orkiestrowych tego kompozytora do świetna okazja, żeby poznać te mniej popularne utwory w intrygującym wykonaniu.
15 Październik 2013
O tym, że Decca operą stoi, wiadomo od dawna. To właśnie wielbicielom tego gatunku dedykowana jest seria Decca Opera, w której znaleźć można reedycje najciekawszych nagrań pochodzących ze stajni tej firmy.
8 Październik 2013
Wrześniowy koncert Krystiana Zimermana należał do najgłośniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy w Polsce. Pojawienie się tego pianisty to dobra okazja, żeby powrócić do jego nagrań. Sprzyja temu również fakt pojawienia się na rynku intrygującej reedycji.
 Album „The Liszt Recordings” to połączenie dwóch wydanych wcześniej albumów. Na pierwszym krążku znalazły się oba koncerty fortepianowe i „Totentanz”, na drugim - wybór utworów na fortepian solo. Znalazły się wśród nich utwory pochodzące z środkowego okresu twórczości kompozytora (Sonata h-moll, „Funerailles”), oraz dzieła późne - „Nuages gris”, „La Notte”, oraz „La Lugubre Gondola”.
16 Wrzesień 2013
Sir Simon Rattle uchodzi obecnie za jednego z najlepszych dyrygentów mahlerowskich. Sławny dyrygent ma już na swoim koncie komplet symfonii tego kompozytora, ale obecnie wraca do tych utworów i nagrywa je z Berliner Philharmoniker. Jakie są rezultaty?
II Symfonia c-moll Gustawa Mahlera, znana z podtytułu „Zmartwychwstanie”, była utworem, który utorował Rattle'owi drogę do serc melomanów. Jego nagranie tego utworu z 1986 r. było też pierwszym nagraniem symfonii Mahlera, jakie usłyszałem. Kiedy brałem do ręki nową płytę z Berliner Philharmoniker, miałem mieszane uczucia. Obawiałem się, że dyrygent nie sprosta wrażeniu, które wywarł na mnie kiedyś.
15 Lipiec 2013
O dobrze napisanych książkach mówi się, że czyta się je jednym tchem. Nie wiem, czy powinno się tak mówić o muzyce, ale w przypadku albumu „Piano” Tadeusza Domanowskiego korci mnie, żeby tak właśnie postąpić.
Album, którym pianista inauguruje współpracę z wytwórnią EMI, poświęcony jest w większości aranżacjom Vladimira Horowitza. Domanowski postawił przed sobą zadanie wymagające nie tylko świetnie opanowanego warsztatu, ale też niepospolitej cierpliwości. Swoich aranżacji Horowitz bowiem nie publikował – znamy je jedynie z jego nagrań, więc odtworzenie ich wymagało w zasadzie napisania utworu od nowa.

Strony