Podręcznikowy chwyt na amatorów gitary

Zanim się obrócimy, przyjdą wakacje, a z nimi wyjazdy, ogniska, rajdy… Jeśli co roku na wiosnę obiecujemy sobie, że nauczymy się grać na gitarze przed urlopem, to jest nowe narzędzie do zdobycia muzycznych umiejętności.

Podręczników do gry na gitarze powstaje wiele, dlatego do kolejnego, tym razem wydanego przez PWM, odniosłem się sceptycznie. Postanowiłem przepracować sobie cały podręcznik od podstaw tak, jak bym w życiu nie trzymał gitary w ręce. Jestem samoukiem, nie mam szkolnego przygotowania do gry. Niczego nie pomijałem podczas tego testu, choćby tylko po to, żeby odświeżyć sobie pewne informacje, które z czasem gitarzyście wchodzą w nawyk i nie zastanawia się za bardzo nad tym, co aktualnie robi z instrumentem. Na początku zauważyłem, że w podręcznik poruszone są wszystkie sprawy związane z podstawą gry na gitarze. Omówiono także różnice pomiędzy gitarą akustyczną i elektryczną.

Pierwsza sprawa to oczywiście strojenie instrumentu. Wielu początkujących gitarzystów, kupując elektroniczne stroiki, traci podstawową zdolność strojenia „na słuch”. Autor podręcznika proponuje chyba najprostszy z możliwych sposobów i uczy także, jak dostroić gitarę do instrumentu klawiszowego, pokazując jednocześnie rozłożenie dźwięków z gitary na klawiaturze.

Wreszcie następuje część poświęcona akordom gitarowym, co zaczyna powoli ucznia napawać nadzieją, że jednak zacznie w końcu grać. I tak się dzieje. Fotografie ukazują prawidłowe ułożenia każdego palca na gryfie, dodatkowo rozrysowany jest każdy akord na osobnym diagramie. Prościej i przejrzyściej naprawdę już nie można.

Do podręcznika dołączona jest płyta CD z poszczególnymi ćwiczeniami i podkładami muzycznymi, co okazało się bardzo pomocne, gdy chciałem sprawdzić, jak powinno być wykonane ćwiczenie, czy też jak wykorzystać je z konkretnym podkładem. Zadania kontrolne pozwalają sprawdzić zdobyte umiejętności i przejść o stopień wtajemniczenia wyżej.

Równolegle w podręczniku prowadzona jest nauka czytania nut i zapisu tabulatorowego, co oczywiście bardzo ułatwia grę. Adept, po przejściu całego kursu, może swobodnie z tabulatury rozczytać znany utwór i zagrać go jak oryginał.

Na pewno nie wystarczy nauczyć się tylko tego, co zawarte jest w podręczniku, ale myślę, że uda się dzięki niemu złapać przysłowiowego bakcyla gry, a później - rozwijać się, szukając następnych, bardziej zaawansowanych podręczników lub ucząc się od innych gitarzystów.

Podręcznik testował ks. Adrian Nowak

 

Artur Dick – przekład Martyna Mentel

Gitara dla początkujących – wyjątkowy i przystępny samouczek do nauki gry.

Wyd. PWM

 

Oceń zawartość: 

Brak głosów