Poza granicami muzyki sakralnej - o "Pasji" Pendereckiego w Londynie

„To była bezczelność!” – mówił Krzysztof Penderecki w wywiadzie dla Presto #16 (Muzyka jest święta), który w okolicach trzydziestki postanowił zmierzyć się z bogiem muzyki sakralnej – Janem Sebastianem Bachem i napisał Pasję. Chciał jednak zaimponować swojej młodej, pięknej żonie, Elżbiecie, której zresztą Pasję dedykował. Spróbowałby nie. Pasję pisał… podczas podróży poślubnej.

Dobrze, że wtedy sięgnął po ten temat. „Całe szczęście, że to wtedy zrobiłem. Teraz bym się już bał.” – mówił profesor. Tak powstał utwór ponadczasowy, którego prezentacja jest zawsze gwarancją sukcesu. I choć promować ani Pasji, ani Krzysztofa Pendereckiego nie trzeba, Instytut Adama Mickiewicza właśnie Pasję według św. Łukasza zaprezentował niedawno w Londynie. To kolejne mocne wydarzenie, który IAM już na dobre wpisał się w krajobraz kulturalny Wielkiej Brytanii. Wystarczy wspomnieć przedstawienie sprzed kilku lat „Króla Rogera” czy też zeszłoroczny koncert „Stabat Mater” Karola Szymanowskiego.

Utwór Pendereckiego przekracza granice muzyki sakralnej. Opowieść o cierpieniu, śmierci możemy przecież usytuować na przestrzeni tragicznych wydarzeń XX wieku. W swoim dziele Penderecki jest jakby na granicy dwóch tradycji: awangardy, z której wywodzą się jego wczesne utwory i narracyjnej, neoromantycznej muzyki. Ale nie tylko o techniczną stronę muzyki tu chodzi. Pomimo że Pasja osadzona jest w chrześcijańskiej mitologii, można ją odnieść do historii minionego wieku albo uniwersalnego doświadczenia cierpienia i przemijania. Dzieło znalazło wyśmienitych wykonawców w London Philharmonic Orchestra, Polish Radio Choir, Camerata Silesia, Warsaw Boys Choir oraz solistów Omara Ebrahima, Elizabeth Atherton, Dietricha Henschela i Tomasza Koniecznego. Całość poprowadził Vladimir Jurowski. Pod jego batutą Pasja Pendereckiego miała monumentalne, wyraziste brzmienie, choć momentami miałem wrażenie, że Jurowski nie był w stanie wydobyć całego bogactwa harmonicznego z muzyki Pendereckiego. Spośród solistów wyróżniał się Konieczny, który pięknym, charyzmatycznym głosem oczarował publiczność. Pasję Pendereckiego brytyjska publiczność, zgromadzona w Southbank Centre, nagrodziła owacją na stojąco. Instytut Adama Mickiewicza może zatem odnotować kolejny sukces w promowaniu polskiej muzyki za granicą. Choć w tym przypadku należy chyba zachować należyte proporcje i zastanowić się, kto kogo promuje – Instytut – prof. Pendereckiego, czy muzyka profesora – Instytut…

Ja już czekam na kolejne wydarzenia organizowane przez Instytut Adama Mickiewicza, a przy okazji warto wspomnieć o najnowszych albumach z polską muzyką sakralną, które są częścią projektu Polska Music. IAM już od kilku lat promuje polską muzykę dawną, szczególnie muzykę sakralną pochodzącą z ziem polskich okresu renesansu i baroku. Ostatnio pojawiły się dwa projekty z tego cyklu. Pierwszym jest „Petrus Wilhelmi de Grudencz. Fifteenth-century music from Central Europe” szwajcarskiej formacji La Morra. Album jest zbudowany wokół osoby i twórczości Piotra Wilhelmiego z Grudziądza (1392 – po 1452), poety, kompozytora i kapłana związanego z Akademią Krakowską i dworem cesarza Fryderyka III. La Morra prezentuje sylwetkę artystyczną Piotra w szerszym kontekście środkowoeuropejskiej kultury muzycznej, sięgając nie tylko po porównanie z Mikołajem z Radomia, lecz także po współczesną im twórczość mniej znanych lub anonimowych kompozytorów, dokonując przy tym zaskakujących odkryć repertuarowych. Kolejnym nowym projektem IAM jest „Salve festa dies: L’éclat de la musique sacrée au temps de la dynastie Vasa”. Zebrany w nim materiał muzyczny, w wykonaniu Les Traversées Baroques pod kierunkiem Etienne’a Meyera i Judith Pacquier, prezentuje splendor muzyki sakralnej w Polsce za czasów dynastii Wazów. Album wydany we współpracy z wytwórnią płytową K617/Chemins du Baroque tworzą cztery płyty. Trzy pierwsze to znane, wydane wcześniej płyty monograficzne, poświęcone poszczególnym kompozytorom: „Virgo prudentissima” (Marcin Mielczewski); „Ortus de Polonia” (Mikołaj Zieleński) i „Kaspar Förster, un novateur à Gdansk”. Czwarta, premierowa płyta, „Vari concerti sacri” jest wyborem utworów wokalnych i instrumentalnych skomponowanych w okresie panowania Wazów w Polsce przez m.in. Mikołaja Zieleńskiego, Adama Jarzębskiego, Marcina Wronowicza, Franciszka Liliusa i Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego. Boks tworzy unikalną na skalę europejską antologię muzyki polskiej XVII wieku. (Na podstawie materiałów IAM)

dr Jacek Kornak

Oceń zawartość: 

Średnio: 10 (1 vote)

ZAMÓW PRENUMERATĘ