Publiczność wybiera tradycję!

Wesele Figara. fot. Andrzej Makowski. Od lewej: Karolina Makuła, Krystyna Nowak, Janusz Żak, Chór, Sławomir Kowalewski, Szymon Rona

 

KINGA A. WOJCIECHOWSKA: To wniosek z podsumowania plebiscytu zorganizowanego przez magazyn muzyczny Presto i Operę Nova. Podczas 24. edycji Bydgoskiego Festiwalu Operowego pokazano siedem wyjątkowych spektakli. Na Kujawach zagościły instytucje z Rosji, Litwy i polskie teatry operowe ze Szczecina, Łodzi, Wrocławia, Chorzowa i Poznania. Podczas Festiwalu widzowie zostali poproszeni o oddanie głosów na swoje ulubione wydarzenie.

Obok żadnego z przedstawień nie dało się przejść obojętnie, czy to „Dokręcanie śruby” B. Brittena, sztandarowa produkcja Opery na Zamku w Szczecinie, czy to „Bystronogi. Historia Konia” z Moskiewskiej Opery Kameralnej, czy baletowy spektakl „La Piaf” Opery Litewskiej – każdy miał swoją publiczność. Okazuje się jednak, że większość głosów zdobył chyba najodważniejszy spektakl Festiwalu, a przygotowany przez gospodarzy. Odwaga polegała na tym, że „Wesele Figara” pokazano w najbardziej zbliżonej do oryginału wersji, z szacunkiem dla kompozytora, Wolfganga Amadeusza Mozarta. Orkiestra przygotowana przez Marcina Sompolińskiego, choć grała na instrumentach współczesnych, nadała partyturze bardzo lekkie, swobodne, klasycystyczne brzmienie. Dyrygent pilnował, aby głosy także były lekkie, pełne a treść zrozumiała. Do tego scenografia i stroje, które przenosiły nas do XVIII-wiecznego Wersalu (to pierwsze skojarzenie, można mieć inne, ale niezmiennie z klasycystyczną przeszłością) nie zawierały nawiązań do współczesności i żadnych aktualnych podtekstów. W dobie unowocześniania praktycznie wszystkich historycznych oper – takie podejście reżysera Wojciecha Adamczyka zasługuje na uwagę i najpewniej właśnie to doceniła bydgoska publiczność.

Drugie miejsce zajęła opera „Poławiacze pereł”, z którą do Bydgoszczy przyjechała Opera Wrocławska, a na trzecim miejscu uplasował się „Młody Frankenstein” – spektakl Teatru Rozrywki w Chorzowie, przy czym od pozostałych wydarzeń dzieliły go pojedyncze punkty procentowe. Nawet faworyt – „Wesele Figara” otrzymał w sumie 25% głosów. Nie jest to zdecydowana przewaga, co pozwala przypuszczać, że według publiczności poziom Festiwalu był wyrównany. To dobrze. To oznacza, że niezależnie od tego, które z wydarzeń wybierzemy na Bydgoskim Festiwalu Operowym, zawsze trafimy na świetne przedstawienie. W przyszłym roku edycja jubileuszowa – 25-lecie. Trzymamy kciuki, aby poziom był równie wysoki!

Bystronogi. Historia Konia. Moskiewska Opera Kameralna

Bystronogi. Historia Konia. Moskiewska Opera Kameralna

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów