Queen a'la Czajkowski? Kwintet na "ba... Rockowo" - na Śląsku wszytko się da!!!

10 Marzec 2015

Jeśli ktoś myśli, że w karnawale można się bawić dobrze tylko przy disco polo, to się myli i to bardzo. Chyba nigdy nie bawił się przy muzyce Kwintetu Śląskich Kameralistów. No bo jak inaczej nazwać koncert, podczas którego brzmią utwory D. Roussosa, Bee - Gees, a nawet Queen, The Doors czy Led Zeppelin w aranżacjach a'la Heandel, czy Czajkowski. A właśnie tak genialnych aranżacji autorstwa Dariusza Zbocha na kwintet smyczkowy posłuchali ci, którzy wybrali się do Filharmonii Śląskiej w środę 11 lutego.

Kameraliści rozpoczęli jak na klasyczny zespół przystało Scherzo z Kwintetu smyczkowego G-dur Dvoraka, a potem się zaczęło. Electric Light Orchestra, Queen i nieśmiertelne "Somebody to love" z wmieszanym "We will rock you" przy użyciu instrumentów smyczkowych jako perkusji. A ponieważ byliśmy w filharmonii i koncert był karnawałowy więc nie mogło zabraknąć także Straussa i walca: "Nad pięknym modrym Dunajem" - i znów zdziwiłby się ten kto powie, że nie można tego zagrać w pięć osób, bo to przecież na dużą orkiestrę szlagier - uwierzcie mi – można, i brzmi całkiem pysznie.

Publiczność bardzo gorąco przyjęła też dedykowany wszystkim "frankowiczom" - tym którzy mają kredyty we frankach - słynne " Gdybym był bogaczem" ze "Skrzypka na dachu". Jakże znaczące westchnienia muzyków podczas utworu znów rozbawiły publiczność, która na koniec koncertu powstała z miejsc domagając się aż trzech bisów.

Z koncertem tym wiąże się jeszcze jedna ciekawa historyjka. Gdy zaczęto sprzedaż biletów koncert miał się odbyć na sali kameralnej mieszczącej ledwo ponad 100 osób. Bilety rozeszły się w trzy dni. Dyrektor Mirosław Jacek Błaszczyk podjął więc decyzję, żeby przenieść koncert na dużą salę Filharmonii. I to był strzał w dziesiątkę bo sala wypełniła się widownią aż po balkon. Tak więc kolejny sukces Śląskich Kameralistów znów stał się faktem mimo, że nie udało się usłyszeć kwintetu mistrza Pendereckiego, ze względu na ograniczenie praw wykonawczych. Jednak zabawa była przednia zarówno na widowni jak i wśród muzyków. W skład tego jakże baRockowego kwintetu wchodzą: Darek Zboch - I skrzypce, Jakub Łysik - II skrzypce, Jarosław Marzec - altówka, Katarzyna Biedrowska - wiolonczela i Krzysztof Korzeń - kontrabas. Jeśli więc gdzieś na plakatach zobaczycie te nazwiska to kupujcie bilety w ciemno bo warto ich posłuchać i dobrze się przy tym bawić.

Karnawałowo zachwycał się ks. Adrian Nowak

Oceń zawartość: 
Nikt nie oceniał treści