Relacje

16 Październik 2012
„Dla gitarzystów Śląska Jesień Gitarowa jest jak Konkurs Chopinowski dla pianistów” – stwierdził Marek Pasieczny, jeden z  artystów koncertu rozpoczynającego XIV edycję festiwalu. Wcale nie przesadził.
Tychy, położone na Górnym Śląsku, w czasach PRL-u spełniały rolę miasta-sypialni dla pobliskich ośrodków przemysłowych. Nieco ponury klimat typowo socrealistycznej, szarej architektury (w tym pomnika Walki i Pracy zwanego niebezpodstawnie „Żyrafą”) przełamują rozległe parki i urokliwe fontanny. Biada tym, którym to miasto kojarzyło się do tej pory z browarem „Tyskie” i fabryką „Fiata”! Co dwa lata Tychy stają się się światowym centrum muzyki gitarowej. Dzieje się wiele. Do tego na bardzo wysokim poziomie.
 
11 Październik 2012
Koncerty z supportem kojarzą się raczej ze sceną popową i rockową. Organizatorzy Śląskiego Festiwalu uznali, że świetnej publiczności także należy się porządna rozgrzewka przed występem gwiazd wieczoru.
11 Październik 2012
O takich dniach mówi się: niezapomniany.
Wszystko to było zasługą Andrzeja Jasińskiego – pianisty i pedagoga, który zafundował publiczności niezwykłą muzyczną podróż. Artysta miał w planach koncert w Głogówku już w zeszłym toku, ale występ nie doszedł wtedy do skutku z powodu kontuzji palca, tym bardziej więc publiczność oczekiwała go teraz. Pomimo prawie osiemdziesięciu lat Profesor Jasiński był w świetnej formie. Nie tylko zresztą przy fortepianie – prowadził koncert razem z Panem Woleńskim, dzieląc się z publicznością swoimi przemyśleniami na temat muzyki. Słuchacze przybyli wyjątkowo tłumnie i chciwie chłonęli każdy dźwięk i każde słowo.
11 Październik 2012
Podczas czwartego wieczoru Śląskiego Festiwalu bohaterami byli głównie Włosi.
Zanim jednak trafimy do Sali pod Obserwatorium w Głogówku, musimy dotrzeć do samego miasta. Dojazd pociągiem jest specyficzny – jedzie się przez las, pociąg zatrzymuje się, a ludzie wyskakują prosto na murawę, bo peronu brak. Chyba taka lokalna specyfika, bo nigdzie indziej czegoś takiego nie widziałem. W samym Głogówku jest już trochę lepiej – jest  peron, i to taki, na którym wysiadał sam cesarz Austro-Węgier. Nazwał wtedy Głogówek "małym Berlinem". Do miasta idzie się długą lipową aleją, urokliwą i wprowadzającą w spokojny klimat tego miasteczka. Trzeba przyznać – uwertura godna Beethovena!
9 Październik 2012
Śląski Festiwal Beethovena rozpieszcza swoich słuchaczy. Sobotni koncert pozwolił im uczestniczyć w pierwszym od dwustu lat wykonaniu muzyki Johanna Sedlatzka.
Zanim jednak doszło do epokowego koncertu, trzeba było zagospodarować prawie cały dzień – koncert był dopiero o 19. Wobec tego postanowiłem zwiedzić Głogówek. Rozpocząłem od wycieczki na zamek – polecam to każdemu, chociaż stan budynku woła o pomstę do nieba i jak najszybszy remont. Osoba przewodnika to temat na osobny tekst (mocne przeżycia – gwarantowane).
9 Październik 2012
O tajnikach gry na skrzypcach indyjskich, o muzyce karnatycznej i o wrażeniach płynących z pobytu w Warszawie, z Jyotsną Srikanth rozmawiają Karolina Kolinek, Paweł Siechowicz i Michał Wieczorek.
Karolina Kolinek: Zacznijmy od twojej muzyki i instrumentu, na którym grasz - twoich skrzypiec. Czym różnią się skrzypce europejskie od indyjskich? Jaka jest różnica w sposobie gry, strojeniu i budowie?
7 Październik 2012
Skoro Festiwal jest szalony, to jego relacja nie może być zwyczajna. 3 dni, 60 koncertów, ponad 900 artystów - szalony czas wspominają: Ewa Chamczyk, Karolina Kolinek, Oskar Łapeta i Paweł Siechowicz.
O czym było?
Szalone 1
Szalone 2
I po co to wszystko?
Szalone Dni Muzyki - relacja cz.2
 
5 Październik 2012
To był podobno amatorski zespół (podobno, bo tego nie słychać). 11 śpiewaków, którzy występują dla przyjemności.
Na co dzień pracują w nie muzycznych zawodach, niektórzy mają ukończoną szkołę muzyczną. Prowadzi ich Iwona Bańska, która założyła zespół i nim dyryguje. „Santrello” czyli „Świętoszek” istnieje od 10 lat. Przez ten czas wielokrotnie zmieniał skład. Przez pierwsze lata eksperymentowali z repertuarem, aby odnaleźć swoje specyficzne brzmienie. W końcu im się udało. Dziś mają w repertuarze pieśni od renesansu przez barok do współczesności.
5 Październik 2012
Festiwale mają bardzo często tę zaletę, odróżniającą ją od koncertów w filharmoniach, że organizatorzy dbają o edukację słuchaczy i o to, aby informacje o utworach i wykonawcach zapadły w pamięć. A przede wszystkim dbają o to, aby wciągnąć słuchaczy w to, co za chwilę będzie się działo na estradzie. Na tym tle wyróżnia się Jacek Woleński, który od kilku już lat organizuje i prowadzi Festiwal im. Ludwiga van Beethovena – najpierw w jego Głogówieckiej odsłonie, obecnie – wersję Śląską. Ciekawostkami na temat utworów, ich kompozytorów i wykonawców potrafi zaskoczyć muzykologów i ludzi z branży muzycznej.
5 Październik 2012
W roku 2013 przypada dwusetna rocznica urodzin Ryszarda Wagnera, kompozytora, który zmienił oblicze opery.

Strony