Relacje

22 Grudzień 2012
Do tej pory uważałam, że prastary gotycki gród leżący nad Wisłą to miasto studentów i znużonych życiem emerytów. Okazuje się, że Toruń staje się kolebką rodzących się tu i ówdzie kulturalnych inicjatyw, spotykających się z pozytywnym odbiorem. Wiele z nich zaczyna pełnić kulturotwórczą rolę - edukując, promując sztukę, gromadząc zwolenników wokół określonej idei. Jednym z takich twórczych przedsięwzięć są cykliczne spotkania Klubu Melomana - twór Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej zrzeszający bywalców sal koncertowych, melomanów i miłośników muzyki.
21 Grudzień 2012
Ottavio Dantone to spec od muzyki barokowej. Przedostatniego dnia gdańskiego festiwalu Actus Humanus zaprezentował swoją wersję legendarnych „Wariacji goldbergowskich” Jana Sebastiana Bacha.
Jestem fanem Glenna Goulda. Pewnie z tego powodu przywykłem do „Wariacji” granych na fortepianie w wolnym tempie. Do wykonania ich na historycznym instrumencie podszedłem nieufnie. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie.
16 Grudzień 2012
Wieczór magii czy recital? Sztukmistrz czy wirtuoz violi da gamba? Jordi Savall oczarował mnie i publiczność zgromadzoną na drugim wieczorze Festiwalu Actus Humanus w Gdańsku w programie skonstruowanym wokół muzyki do filmu „Wszystkie poranki świata” Alaina Corneau.
Pod gwieździstym sklepieniem głównej sieni gdańskiego Dworu Artusa rozpostarł się na krótką chwilę cały wszechświat muzyki przeznaczonej na violę da gamba. Mistrzem, który za każdym pociągnięciem smyczka odkrywał przed zgromadzoną w zabytkowym wnętrzu publicznością tajemnicze arkana zapomnianej do niedawna sztuki gry na tym wyjątkowym instrumencie był Jordi Savall.
8 Grudzień 2012
Symfonię „Romeo i Julia” Berlioza można usłyszeć w całości bardzo rzadko. Tym większą gratką były więc dwa ostatnie koncerty w Filharmonii Narodowej.
To dziwny utwór. Niby symfonia, ale są w niej partie wokalne, więc brzmi trochę jak kantata. Do jej wykonania kompozytor zażyczył sobie aż trzech chórów, trzech solistów-śpiewaków (alt, tenor i bas) i dużej orkiestry. Dyrygenci zwykle wybierają pięć z siedmiu orkiestrowych części, z czego powstaje coś na kształt suity symfonicznej. Całość wykonuje się rzadko, bo – jak pokazał koncert w Filharmonii Narodowej – nie stawia ona kompozytora w najlepszym świetle.
Książę przemówił
3 Grudzień 2012
Po mocnym początku sezonu, gdy Royal Opera House wystawiła pełen cykl „Pierścienia Nibelunga” Ryszarda Wagnera, nadszedł czas na coś lżejszego.
W listopadzie zaprezentowała “L’Elixir d’amore” „Napój miłosny” Gaetano Donizettiego. Dzieło to pochodzi z 1832 r. i należy do gatunku „melodrama giocoso”, komicznych oper, które były szczególnie popularne na początku XIX wieku. Dzieła z tamtego okresu są bezpiecznym wyborem dla dyrektorów oper, ponieważ przy ciekawej reżyserii i dobrych śpiewakach, trudno w nich cokolwiek zepsuć.
3 Grudzień 2012
Atom String Quartet i Sonorus Duo wystąpili 30 listopada br. w ramach koncertu „Śmietanka Łowicka. Smyczkami - klasycznie i jazzowo” w Centrum Łowicka w Warszawie.
3 Grudzień 2012
Tę imprezę zorganizowała 23 listopada Filharmonia Poznańska w „swojej” Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Tak na dobry początek – inaugurując rok Pendereckiego. Kompozytor w 2013 skończy 80 lat.
 
Wieczór stanowił prawdziwą gratkę dla melomanów. Kompozytor wystąpił w roli dyrygenta, poprowadził swój Koncert podwójny na skrzypce i altówkę, dokonując tym samym polskiego prawykonania tego utworu. Pierwsze prawykonanie odbyło się 22 października w Musikverein w Wiedniu. Koncert składał się z kilkunastu odcinków, płynnie po sobie następujących. W programie pojawiła się także jedna z ulubionych symfonii mistrza - VII Symfonia A-dur op. 92 Ludwiga van Beethovena, którą także sam poprowadził.
3 Grudzień 2012
X Międzynarodowy Festiwal Chórów Chłopięcych dobiegł końca.  Zamknął go uroczysty, wspólny występ zespołów chóralnych, orkiestry i solistów. Artyści wykonali Oratorium „Mesjasz” Georga Friedricha Händla. Na następny festiwal przyjdzie nam poczekać dwa lata.
 
A tymczasem - podsumuję swoje wrażenia:
Nie było mowy o nudzie
Tegoroczny Festiwal był dość różnorodny. Poznański Chór Chłopięcy skupił się na emocjach i interpretacji, „Dzwoneczek” z Ukrainy - na ciekawej barwie głosu, kanadyjski „Amabile” zrobił show, a Czeski Chór Chłopięcy na podkreślił przede wszystkim swój narodowy charakter.
3 Grudzień 2012
Informacja dla tych, którym Czechy kojarzą się głównie z knedlami: Wizytówką tego kraju powinien być raczej Czeski Chór Chłopięcy
Czeski Chór Chłopięcy prowadzi dyrektor artystyczny i dyrygent, Jakub Martinc. Chór zapewnia rozwój artystyczny chłopcom od 3. roku życia, aż do wieku dorosłego i składa się z wyjazdowego chóru koncertowego, zespołu młodych mężczyzn, z dyrygentem Jennifer Beynon Martinec oraz chóru przygotowawczego Zpěváček, prowadzonego przez Simonę Hlavatę. Chór koncertowy współpracuje z pianistą Martinem Fišlem.
3 Grudzień 2012
Tym razem na estradzie prawdziwe show zrobił Chór Amabile, dowodząc, że nawet bardzo klasyczny i poważny repertuar nie jest przeszkodą, żeby wprowadzić do występu sporo spontaniczności i pozytywnej energii.
Zespół ma na swoim koncie sporo sukcesów. Koncertował z renomowaną Tafelmusik Baroque Orchestra, brał udział w programach i transmisjach radiowych m.in. w BBC, CBC Radio One, Minnesota Public Radio. Prócz tego zespół miał okazję występować na festiwalach w Europie, na Karaibach, w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Strony