Relacje

18 Wrzesień 2015
Kiedy John Cage prezentował swoje pierwsze kompozycje, co bardziej konserwatywni krytycy darli szaty, publiczność opuszczała ostentacyjnie sale koncertowe, dochodziło do gwałtownej wymiany zdań, a nawet bójek między widzami. Kiedy wczoraj amerykańska grupa SōPercussion i jej goście – CenkErgün i Martin Schmidt z Matmos – wykonali zestaw utworów Johna Cage’a uzupełniony własnymi kompozycjami, na koniec widzowie zerwali się z miejsc i zgotowali im burzliwą owację. Cóż – po prostu dawna awangarda stała się dzisiaj klasyką.
 
17 Wrzesień 2015
JACEK KORNAK: Opera Królewska w Covent Garden znana jest przede wszystkim jako scena, która prezentuje klasyczny XIX wieczny repertuar. W ostatnich latach jednak to się zmienia. Dowodem tej zmiany może być to, że w tym roku nowy sezon otworzyła nie opera Verdiego, Pucciniego czy Wagnera, ale “Orphée et Eurydice” – intymne i kameralne dzieło Christopha Willibalda Glucka.
 
6 Wrzesień 2015
JACEK KORNAK: Tytuł mógłby być właściwie dowolnie wymyślny. Podobnie jak zaskakujący jest w tym roku Festiwal w Edynburgu. Atmosfera festiwalu (a także niskie ceny biletów) przyciąga tu tłumy turystów, ale i miejscowych emerytów i studentów. Festiwal dla każdego, kto chce dotknąć sztuki.
 
2 Wrzesień 2015
JACEK KORNAK: Letni Festiwal w Salzburgu to najważniejszy festiwal muzyczny na świecie. W tym roku oferta operowa festiwalu była niezwykle zróżnicowana. Mogliśmy usłyszeć XVII-wieczną operę Purcella, XVIII-wieczne opery Glucka i Mozarta, a XIX-wieczna klasyka operowa była reprezentowana przez opery Beethovena, Belliniego i Verdiego, z XX wieku zabrzmiał Ryszard Strauss, natomiast XXI wiek to dzieło Rihma.
 
19 Sierpień 2015
ADRIAN NOWAK: Kiedy Adam Didur zakładał pierwszy w Polsce powojennej teatr operowy, pewnie nawet nie myślał, że znajdą się fascynaci, którzy będę ten teatr prowadzić przez następne 70 lat. Szczególnie, że początki były skromne. Najpierw w Katowicach, potem w Bytomiu. Dziś już trudno wymienić wszystkich wybitnych śpiewaków, którzy przez te lata pojawili się w Operze Śląskiej. Sporą ich grupę udało się zebrać podczas wielkiego jubileuszu Opery. Wystąpili na scenie, która jako jedna z nielicznych w Polsce nie jest jeszcze super-nowoczesnym miejscem dofinansowanym z funduszy unijnych, ale za to tworzy szczególny klimat dla nagradzanych w kraju i za granicą spektakli i do nagrywania płyt, które zdobywają laury i statusy złota i platyny.
13 Sierpień 2015
Każdy meloman wie, że lato to czas festiwali. Poza tymi najbardziej znanymi jak te w Salzburgu czy Bayreuth są też nieco mniej znane, ale zapewne równie interesujące. Kilkudniowy wypad na festiwal może być nie tylko przeżyciem artystycznym, ale też uroczą podróżą w głąb angielskiej prowincji.
5 Sierpień 2015
Nie, to nie będzie tekst o trwającym w Grecji kryzysie, o rozłamie w Unii i konflikcie interesów - jak na pierwszy rzut oka każdy mógłby pomyśleć. Będzie o dwójce przyjaciół, którzy w czasie trwającego w Polsce w 2012 roku szaleństwa piłki nożnej -z okazji mistrzostw Europy organizowanych w naszym kraju –przytomnie zauważyli, że nie każdy jest pasjonatem tego sportu.

Muzycy podzielili się wtedy na dwa obozy. Tych, którzy na Euro byli obrażeni, bo ich orkiestry miały obniżone dotacje, właśnie dzięki zawodom. I na tych, co ubolewali, że muszą grać piętnasty raz w sezonie Verdiego, a tu akurat mecz Polaków i „przecież i tak nikt do opery nie przyjdzie”. 
29 Lipiec 2015
Jacek Kornak: Skojarzenia ze szwajcarskim Zurychem mogą być dość przyziemne: banki, zegarki i czekolada. Jednak dla melomanów stolica kraju franka to miasto opery. Budynek Opernhaus Zürich czaruje neoklasycystyczną elegancją oraz neo-rokokowym przepychem wnętrz. Ale to nie sam budynek przyciąga do Zurichu wielbicieli opery z całego świata, lecz wielkie gwiazdy operowe, które występują tutaj regularnie.
 
18 Lipiec 2015
Jacek Kornak: Znienawidzony przez wielu melomanów Regietheater potrafi sprowokować, oderwać od codzienności i zmusić do skierowania myślenia na zupełnie inne tory. I wystarczy do tego jedna z oper Rossiniego. Oraz dobry reżyser.
 
Ostatnio Teatro alla Scala zaprezentował nową produkcję dziś rzadko wykonywanej perły bel canta “Otello” Gioachino Rossiniego. “Otello, ossia il moro di Venezia” to opera z 1816 roku. Wkrótce po swojej premierze w Neapolu, podbiła Londyn i Nowy Jork, jednak w naszych czasach jedynie sporadycznie pojawia się na deskach teatrów operowych. La Scala skompletowała do tego przedstawienia zespół najwybitniejszych specjalistów od bel canta na czele z dyrygentem Muhai Tangiem. Za reżyserię odpowiadał Jürgen Flimm.
17 Czerwiec 2015
Z Paryża dla Presto on-line dr Jacek Kornak:
Ostatnio Paryska Opera Bastille wystawiła operę  Ernesta Chaussona “Le roi Arthus”. Poza granicami Francji Chausson jest mało znany, a jego opera “Król Artur” rzadko pojawia się nawet na deskach francuskich teatrów operowych. Chausson pracował nad nią blisko dziesięć lat.
 

Strony