Startuje modernistyczna scena operowa w Warszawie. Na początek: PSALM

Jeśli ktoś śledzący warszawską scenę muzyczną zadawał sobie pytanie, jak potoczą się losy byłego dyrektora Warszawskiej Opery Kameralnej, oznajmiamy, że już 31 sierpnia dostanie odpowiedź. W tym dniu oficjalnie inauguruje działalność Teatr OPERA MODERN.

Na ostatni dzień sierpnia i pierwszy dzień września zaplanowano premierę spektaklu „Psalm”. Jerzy Lach, były dyrektor WOK, odpowiedzialny jest za libretto, inscenizację i reżyserię. Muzykę napisał Krzysztof Kozłowski. Przy aranżacjach muzycznych pomaga mu Joachim Łuczak. Nad ruchem scenicznym panuje Bartłomiej Ostapczuk, znany także ze swojego autorskiego projektu – festiwalu sztuki mimu. Scenografią i kostiumami zajął się Sławomir Szondelmajer. Światłami zarządza Jędrzej Skajster. Zespół realizatorów jest mocno zmaskulinizowany, w przeciwieństwie do obsady, w której zobaczymy m.in. Hasmik Sahakyan i Monikę Łopuszyńską, którym towarzyszą Jasin Rammal-Rykała, Artur Janda i Grzegorz Hardej. Do tego zespół pantomimy i muzyka na żywo: Paulina Staniaszek, Ewelina Grzechnik, Paulina Szczęsna, Magdalena Kultys, Karolina Stanisławska, Kinga Wojaczek, Moti Vation, Bartłomiej Ostapczuk / Bartosz Rękawek; Zespół Hashtag Ensemble w składzie: Marta Grzywacz - głos, elektronika, Paweł Janas - akordeon, Krzysztof Kozłowski - syntezatory, Przemysław Daniłowicz - gitara; kwartet smyczkowy TheTonacja w składzie: Joachim Łuczak - I skrzypce, Anna Jaskanis - II skrzypce, Justyna Kostrzoń - altówka, Kamila Wyrzykowska - wiolonczela.

Treść spektaklu wydaje nam się mocno symboliczna. Organizatorzy zapowiadają go tak: „W nowatorskiej formie modernistycznego spektaklu operowego zostanie przywołany podstawowy mit ideologii chrześcijańskiej – opowieść o wypędzeniu z raju Adama i Ewy. Pod postaciami pary kochanków, którzy próbują szukać zrozumienia i akceptacji w świecie zewnętrznym, kryją się dzisiejsi uchodźcy. Dla tych, co utracili „raj”, podstawową wartością jest miłość, ale dla świata zewnętrznego – wierność dogmatom. „Psalm” ma zwrócić uwagę na pojawiający się problem ksenofobii i nietolerancji. Ma też uświadomić nam, że choć wolności pragniemy wszyscy, to często tylko dla siebie. Łatwo zapominamy o drugich, a oni, niezależnie od koloru skóry i wyznawanej religii, też mają prawo do wolności. W spektaklu zostały wykorzystane teksty z powieści „My, marzyciele” Mbue Imbolo oraz wybrane fragmenty biblijne z Księgi Koheleta, Apokalipsy św. Jana oraz Psalmów 3, 23.”

Kto ciekaw jest tego nowego projektu – zapraszamy 31 sierpnia i 1 września o godz. 19.00 do Teatru Studio przy Placu Defilad 1 (Pałac Kultury i Nauki) w Warszawie. Wydarzenie na Facebooku dostępne pod tym adresem.

{KAW na podst. mat. pras.}

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Średnio: 5.5 (2 głosów)