Święto opery

fot. arch. org.

VANESSA ROGOWSKA: Galę pierwotnie zapowiadano na styczeń 2018 roku jednak choroba Mariusza Kwietnia oddaliła jej termin aż do końca maja, kiedy ostatecznie dla wszystkich nadszedł uroczysty moment. Melomani szczelnie wypełnili salę łódzkiej filharmonii, w której wyczuwało się nutę radosnej ekscytacji.

Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina prowadziła, a właściwie pociągnęła za sobą z dużą energią Marzena Nagórka, zaś motywem przewodnim koncertu stały się arie włoskiego belcanta – solo i w duecie.

Miłośnikom opery Mariusza Kwietnia i Joanny Woś specjalnie nie trzeba przedstawiać. Oboje są doceniani i rozpoznawalni w swoim wymagającym kunszcie. Tego wieczoru stanęli razem na scenie. Oczywiście pierwszeństwo przyznano gościowi. Mariusz Kwiecień brawurowo rozpoczął koncert arią „Largo al factotum” z Cyrulika sewilskiego G. Rossiniego pozostawiając publiczność w przyjemnym estetycznym doznaniu, przekonując o klasie swojego talentu i zdolnościach aktorskich, w tym komediowych. A potem na scenę wyszła Joanna Woś. Sopranistka XXI wieku. Smukła i piękna. Ubrana w wyrafinowany i prosty sposób, już przy pierwszych dźwiękach stała się partnerką barytona. Ich sceniczne porozumienie w warstwie wokalnej, aktorskiej czy mentalnej przynosiło myśl o pozornej lekkości belcanta. Artystka wprost zatrzymała czas wykonaniem arii Łucji z Lammermooru „Regnava nel silenzio” G. Donizettiego. Nie gorzej wypadła w arii Elviry z Purytan V. Belliniego ukazując głosem głębię kobiecej psychiki. Kwintesencją wieczoru były duety, bo przecież na scenie jak i w życiu relacje grają główną rolę wydobywając pierwotne i wyższe uczucia, które opera tak skutecznie zaabsorbowała. Żar i komplikację życia miłosnego usłyszeliśmy w duetach Rosiny i Figara z Cyrulika sewilskiego, Enrica i Łucji oraz Noriny i Malatesa z oper G. Donizettiego – Łucja z Lammermooru, Don Pasquale. Zawarty przed wiekami w nutach ładunek emocjonalny przyszło nam usłyszeć w szlachetnym wykonaniu. Z wyraźnym podziałem na pierwiastek męski i kobiecy. Oba sobie nawzajem potrzebne do tworzenia wspólnego i wyjątkowego świata. W tym przypadku wyrażonego talentami i pracą na płaszczyźnie artystycznej.

Gala operowa
Mariusz Kwiecień i Joanna Woś
Filharmonia Łódzka
27 maja 2018 r

 

 

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów