To też są dźwięki

fot. Pixababy

Wolę koncerty na żywo, niż nagrania studyjne. Lubię, gdy do wykonania wkradają się dźwięki na pozór przypadkowe. Nie jestem w stanie definitywnie stwierdzić, dlaczego taka nieperfekcyjna muzyka mi się bardziej podoba. Nie chodzi tylko chodzi o to, że jest bardziej „żywa”. W mojej ocenie ta nagrana w studiu jest jakby niekompletna, bo prezentuje głównie dźwięk instrumentu. A przecież muzyk oddycha, porusza się, dotyka strun, klawiszy…to też są dźwięki.

Rafał Rotblum

***
Jeśli chcesz się z nami podzielić swoją muzyczną opowieścią, napisz na adres: mymusicstory@prostoomuzyce.pl

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów