Uczta po włosku

19.11.2012

Il Tempio Armonico podczas Festiwalu Mazovia Goes Baroque obaliło mylny stereotyp, że muzyka dawna może być monotonna. Udowodniło, że niesie ona ze sobą mnóstwo emocji i wzruszenia, ale również niespodzianek.

Wczorajszy koncert przebiegł pod hasłem „Ballo all’Italiana”. Orkiestra barokowa z Werony zaserwowała słuchaczom prawdziwą, taneczną ucztę. Grupa powstała w 1999 roku z inicjatywy multiinstrumentalisty Alberto Rasiego, który oprócz kontrabasu biegle opanował grę również na wiolonczeli, violi da gamba i violone. Członkowie orkiestry posiadają instrumenty z epoki bądź ich kopie. Na scenie mogliśmy zatem podziwiać tak osobliwe wytwory jak arpa doppio, violone grosso, czy pozytyw. Podczas wieczoru muzycy zaprezentowali dzieła instrumentalne mistrzów włoskiego baroku.

Choć Rasi objął pieczę nad kierownictwem artystycznym zespołu, to jednak pozostał on nieco w cieniu solisty - skrzypka Davide Montiego. Monti w swoim wykonawstwie skupia się głównie na komunikacji między instrumentalistami oraz na retoryce muzycznej, tak niezbędnej w prawidłowym odwzorowaniu muzyki dawnej. Gra on na anonimowych włoskich skrzypcach, wypożyczonych dzięki uprzejmości rodziny Paternostro.

Jak na preludium przystało, orkiestra rozpoczęła występ „Introduzione de Balli all’Italiana”, ze zbioru „Primo Ballo all’Italiana” op.9, autorstwa Marco Uccelliniego. Utwór zabrzmiał nieco nieśmiało i niepozornie, jednak jak się okazało, z wrodzoną dla Włochów charyzmą, napięcie miało stopniowo narastać. W kolejnych minutach wybrzmiały utwory Carlo Fariny - „Pavana”, „Balletto Allemanno”, „Corrente”, „Aria Franceza” i „Gagliarda”, oraz „Bergamasca” op. 5 nr 3 Marco Uccelliniego. Pojawiła się również „Sonata sopra la Monica” op. 8 i „Passacaglio à 4 „ op.22 Biagio Mariniego, które ujęło słuchaczy płaczliwym, a zarazem wzruszającym dialogiem skrzypiec Davide Montiego i Giuseppe Cabrio.

Po przerwie usłyszeliśmy „Sinfonię XV’ op. 9 Uccelliniego, oraz kilka sonat: „Sonatę à 4” ze zbioru „Concerti Ecclesiastici” Giovanni Paolo Cimy, „Sonatę XV” z „Libro Secondo”- Dario Castello, oraz „Sonatę à 4- La Cetra” pióra Giovanni Legrenziego. Zespół wprowadził dzięki nim nieco oddechu.

Do najbardziej interesującej części występu Il Tempio Armonico należało niewątpliwie „Capriccio Stravagante” Carlo Fariny . Orkiestra wspaniale zaprezentowała poszczególne odcinki dzieła, których podtytuły obwieszczali głośno kolejni członkowie grupy, z Alberto Rasim i Davide Montim na czele. I tak na przykład podczas fragmentu „Bate” muzycy, uderzając energicznie drzewcem smyczka w struny (technika col legno), niebywale odmalowali wściekłość. W odcinku określonym jako „La Chitarra Spagniola” chwycili oni swe instrumenty niczym gitarę i z jeszcze większym zacięciem odwzorowali tym razem hiszpański temperament. Prawdziwą perełką okazał się natomiast fragment „Gatto”(Kot). Dzięki miauczącemu glissando i rozglądaniu się na scenie w poszukiwaniu czworonoga, zespół rozbawił publiczność.

Tak udany występ został przypieczętowany „Ciacconą” z „Libro 3” op. XII Tarquinio Meruli. Nie mogło także obyć się bez bisu. Była nim „Ciaccona H-dur” Antonio Vivaldiego, którego „Cztery pory roku” znalazły się na wydanej przez Il Tempio Armonico w 2010 roku płycie.

 

Magdalena Kajszczak

 

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji:

Teresa Wysocka , teresa.wysocka [at] prestoportal.pl +48 579 667 678

Drogi użytkowniku, zaloguj się aby móc komentować nasze treści.