Zmarł Witold Sobociński

fot. Archiwum Szkoły Filmowej w Łodzi

19 listopada 2018 roku w wieku 89 lat zmarł wybitny autor zdjęć, operator i jeden z pionierów polskiego jazzu, Witold Sobociński.

Był jednym z pierwszych absolwentów Wydziału Operatorskiego słynnej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Teatralnej i Telewizyjnej (wtedy Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa i Teatralna). Jako perkusista jazzowy w zespole „Melomani” grał razem z takimi wybitnymi muzykami jak Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz czy Andrzej Trzaskowski. Karierę filmową zaczynał jako reżyser światła w telewizji. Jako filmowiec pracował z tak znanymi twórcami jak Jerzy Kawalerowicz (operator kamery przy „Faraonie”,, zdjęcia do „Śmierci prezydenta”), Jerzy Skolimowski („Ręce do góry”, „Wiosenne wody”), Andrzej Wajda („Wszystko na sprzedaż”, „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Smuga cienia”), Roman Polański („Piraci”, „Frantic”), Wojciech Jerzy Has („Sanatorium pod Klepsydrą”), Krzysztof Zanussi (m.in. „Życie rodzinne”, „Drogi pośród nocy”) czy Jerzy Wójcik („Skarga”, „Wrota Europy”).

Wielokrotnie był nagradzany za zdjęcia – w Gdyni, dwukrotnie w Łagowie (za „Życie rodzinne” Krzysztofa Zanussiego i „Wesele” Andrzeja Wajdy), otrzymał też Polską Nagrodę Filmową Orzeł za „Wrota Europy” w reżyserii Jerzego Wójcika. Za całokształt twórczości nagrodziło go American Society of Cinematographers (ASC). Ostatnią swoja nagrodę otrzymał kilka dni przed śmiercią na Międzynarodowym Festiwalu Autorów Sztuki Filmowej Camerimage, gdzie nagrodzono go już po raz trzeci.

Straciliśmy artystę wybitnego i nietuzinkowego. Jego doświadczenie jako muzyka miało wydatny wpływ na jego pracę operatorską – to właśnie z tego powodu Jerzy Wójcik chciał z nim współpracować przy „Faraonie” Jerzego Kawalerowicza, doświadczenie to widać między innymi w sekwencji bitwy i tańca Kamy. W jednym z ostatnich wywiadów Witold Sobociński mówił: "Między słuchem a wzrokiem istnieje związek. Mam predyspozycje, które pozwalają mi dysponować muzyczną stroną obrazu. Kiedy kręcę wyobrażam sobie jaka powinna być teraz do tego muzyka, czy powinna być czy nie. W moim wypadku jest to wartość dodana. Słuch muzyczny ma wpływ na tworzenie obrazu, na jego rytm i kompozycję. Muzyczność jest obecna w zdjęciach, które realizuję. Rytm, muzyka, harmonia lub jej brak są obecne w mojej głowie. Przekładam to na zdjęcia, ruch kamery. To jest wyróżnik mojej obecności związanej z realizacją filmu. W moich obrazach jest muzyczność. Muzyka pomaga mi wykonywać mój zawód.

Paweł Stroiński

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów