Hans Zimmer – specjalista od… dramatów, komedii i romansideł

„Ich własna liga”, „Dom dusz”, „To skomplikowane” – Zimmer tworzy oprawę muzyczną nie tylko do filmów akcji, w których doskonale się odnajduje. Równie znakomicie radzi sobie w produkcjach weselszego, lżejszego kalibru, a także w poważnych, rasowych dramatach.

- pisze Łukasz Jakubowski -

Przeczytaj lub wróć do rubryki Batutą po ekranie.

 

O możliwościach Zimmera nadawania filmowym scenom niezapomnianego klimatu i akcentowaniu w nich odpowiednich emocji chyba najlepiej świadczą ostatnie minuty dramatu „Thelma & Louise” (1991). Już początkowe dźwięki gitary Pete’a Haycocka, z którym kompozytor pracował wcześniej przy „K2” i później przy „Strefie zrzutu”, mistrzowsko podsumowują opowieść i zapowiadają nieuchronny jej finał. Kończąca utwór partia chóru gospel pięknie dopełnia całości i zręcznie wynosi tragiczny los bohaterek w sferę wzniosłych idei. Co ciekawe, przez znaczną część filmu widz słyszy przede wszystkim amerykańskie piosenki, muzyka ilustracyjna w zasadzie niepostrzeżenie buduje atmosferę i napięcie. To nie pierwszy i nie ostatni projekt Ridley’a Scotta, w którym niemiecki kompozytor ma okazję zaprezentować swój talent z rzadko prezentowanej strony. Ponad dwie dekady później powstała komedia „Naciągacze”. Reżyser wymarzył sobie dla tego filmu oprawę muzyczną, nawiązującą do kompozycji Nino Roty ze „Słodkiego życia”. Zimmer stanął na wysokości zadania i napisał ścieżkę silnie inspirowaną włoskim arcydziełem, momentami ocierającą się wręcz o cytat. Całość ma przyjemny, lekki wydźwięk, co może zaskoczyć widzów, znających Niemca z potężnych brzmień „Incepcji” czy trylogii o Batmanie. Ile w tym zasługi Roty, a ile wkładu Zimmera? Dyplomatycznie skupmy się na wspaniałym walcu z tego filmu, zwanym walcem bankierów:

http://www.youtube.com/watch?v=LS1-r7ZAKXk

Warte uwagi są również prace z filmów „Dom dusz” (1993) oraz „Ucieczka z Rangunu” (1995). Pierwszy z nich przypadnie do gustu tym, którzy zwykli rozpływać się przy dźwiękach „Cienkiej czerwonej linii”. Dramat obyczajowy z gwiazdorską obsadą (Jeremy Irons, Glenn Close, Winona Ryder, Antonio Banderas, Meryl Streep, Vanessa Redgrave) często określany jest jako swoista wprawka Zimmera przed mistrzowskim zilustrowaniem filmu Terrence’a Malicka. Z kolei „Ucieczka z Rangunu” doskonale prezentuje zdolności kompozytora do kreowania etnicznych, egzotycznych brzmień, o czym szersza publika przekonała się już rok wcześniej podczas seansu „Króla lwa”.

Prace Zimmera w nie-akcyjnych gatunkach filmowych doceniła amerykańska Akademia Filmowa. Szanowne grono nominowało go już w latach 80. za „Rain Mana”, a potem za „Żonę pastora” (1996) i „Lepiej być nie może” (1997). Słuszność ostatniego wyróżnienia może budzić wątpliwości. Soundtrack jest ciekawy, melodyjny, jakże przyjemny w odsłuchu, jednak generalnie wypada tak sobie, zwłaszcza w porównaniu z rewelacyjnymi ścieżkami z „Karmazynowego przypływu” czy przede wszystkim „Hannibala” - przez akademików o dziwo zignorowanych. To nie pierwszy i zapewne nie ostatni przypadek w historii kina, kiedy niechęć członków Akademii do wyróżniania pewnych gatunków oraz głosowanie z rozpędu na tytuły z tzw. pokerowych kategorii sprawiają, że wartościowa muzyka pozostaje niezauważona.

Filmografię kompozytora tworzą również dwie dramatyczne pozycje z silnym, polskim akcentem. W 1989 roku wraz z parą brazylijskich muzyków Zimmer pracował przy „Więźniu z Rio” – międzynarodowej koprodukcji Lecha Majewskiego. Natomiast pięć lat wcześniej zilustrował francuski film „Sukces jest najlepszą zemstą” w reżyserii przebywającego wówczas na emigracji Jerzego Skolimowskiego. Była to druga pełnometrażowa produkcja Hansa Zimmera.

http://www.youtube.com/watch?v=ohBmli2q9Z0

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Oceń zawartość: 

Brak głosów