Kazimierz Kord. Epizody – opowieść o życiu dyrygenta

Kazimierz Kord, światowej sławy dyrygent, napisał swoją autobiografię nie tylko po to, by zostawić po sobie ślad ale także po to, by lepiej zrozumieć swój zawód, któremu poświęcił całe życie. W książce opisuje swoją drogę do sławy: edukację muzyczną, początki kariery, pracę w WOSPRiT, Metropolitan Opera House, Filharmonii Narodowej.

Pisze o dyrygenckiej codzienności polegającej na ciągłym analizowaniu i obserwowaniu wszystkiego, co z muzyką związane, aby jak najpełniej wypowiadać się w jej języku, o podróżach i spotkaniach z wyjątkowymi ludźmi: muzykami, śpiewakami, reżyserami, kompozytorami. Dużą część książki poświęca dyrygenckiemu warsztatowi: panowaniu nad dźwiękiem, nauce partytury, współpracy z zespołem i wielu innym zagadnieniom, które są kluczem do jak najlepszego wykonania utworu.

CYTATY:

Sztuka nie wybacza, wszystko podsumowuje. Nie wystarczy raz osiągnąć doskonałość, bo nawet u największych powtarzające się niedostatki będą się nawarstwiać i wpływać na ocenę ich dokonań. Tak właśnie, podstępnie, wkrada się bylejakość i warto mieć świadomość tego zagrożenia już na początku kariery. Pojawia się wówczas przymus pracy na najwyższych obrotach, co musi stać się standardem obowiązującym trwale, naturalnym. Jeśli ponadto utrzymamy surowe kryteria oceny produkcji muzycznej, równe lub wyższe od wymagań stawianych przez kolegów, znajdziemy się w gronie profesjonalistów.

Kiedy już dużo wiem o utworze i mam do niego sprecyzowane własne podejście – słucham jeszcze raz całości w możliwie najwspanialszym wykonaniu i wyławiam w nagraniu rozwiązania inne niż te, które sobie wyobrażam. Bywa, że nagranie mnie zaskakuje. Staram się wtedy posłuchać jeszcze raz, nawet wiele razy, by się zorientować, czy czegoś nie przeoczyłem, a raczej nie dosłyszałem. Ta ostatnia faza jest bardzo ważna w muzyce największego wymiaru, jak symfonie Beethovena. Właśnie dlatego, że je na ogół dobrze znamy, są najtrudniejsze i najmniejsze niedopatrzenie może być dramatyczne w skutkach. Nie mam na myśli nut, przecież ogólnie znanych, ale na przykład przebiegi czasowe (tempo) i napięciowe. Najmniejsze niekonsekwencje w tej sferze mogą wypaczyć charakter utworu i sens interpretacji. Grozi to nawet wspaniałym wykonawcom…

Jestem przekonany, że powinniśmy jako dyrygenci umiejętnie splatać emocjonalność i intelekt, w równym stopniu korzystać z umysłu i emocji. Tylko w harmonii obydwu czynników osiągniemy maksimum swych możliwości zawodowych.

***

Kazimierz Kord – światowej sławy dyrygent. W latach 1960-62 był chórmistrzem i dyrygentem w Operze Warszawskiej. W latach 1962-69 pełnił funkcję dyrektora i kierownika artystycznego Miejskiego Teatru Muzycznego w Krakowie, gdzie przygotował ok. trzydziestu premier, m.in. "Fausta" Charlesa Gounoda we własnej reżyserii i scenografii Józefa Szajny. Sukces tego spektaklu otworzył mu drogę do Gärtnerplatztheater w Monachium. Był pierwszym polskim dyrygentem w nowojorskiej Metropolitan Opera, w której wystąpił aż 64 razy.

W latach 1969-73 był dyrektorem i kierownikiem artystycznym Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach. Od 1977 do 2001 zajmował stanowisko dyrektora i kierownika artystycznego Filharmonii Narodowej w Warszawie. Jednocześnie był dyrygentem Orkiestry Südwestfunk w Baden-Baden (1980-86). Występował z wieloma słynnymi orkiestrami w Leningradzie, Cleveland, Chicago, Cincinnati, Pittsburgu, Detroit, Tokio, Toronto, Londynie, Pradze, Monachium, Stuttgarcie, Rzymie, Mediolanie, Paryżu, Amsterdamie, Berlinie, Frankfurcie, Atenach. Realizował spektakle w teatrach operowych w Nowym Jorku, Londynie (Covent Garden), Monachium, Düsseldorfie, Amsterdamie, Kopenhadze (Opera Królewska), San Francisco. Od 2005 do

2006 był dyrektorem muzycznym Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie. Tu poprowadził m.in. "La Bohème" Giacomo Pucciniego w reżyserii Mariusza Trelińskiego oraz "Czarodziejski flet" Mozarta w reżyserii Achima Freyera.

Jest laureatem wielu nagród artystycznych, m.in. Nagrody Krytyki podczas Biennale Muzycznego w Berlinie (1971), Złotego Orfeusza podczas Festiwalu "Warszawska Jesień" (1972), Conductor of the Year w Monachium (1972). W 1976 otrzymał od Ministra Spraw Zagranicznych dyplom uznania za wybitne zasługi w propagowaniu polskiej muzyki za granicą, w 1977 - Nagrodę I stopnia Ministra Kultury i Sztuki, w 2001 - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, w 2005 - Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" oraz Diamentową Batutę - wyróżnienie Zarządu Polskiego Radia.

***

Spotkanie autorskie z Kazimierzem Kordem odbędzie się 16.02.2019 r. o godzinie 17.00
w Filharmonii Narodowej. Rozmowę o twórczości i sztuce dyrygenckiej poprowadzi Grzegorz Michalski.

{info. pras}

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów