Kilar znany i nieznany

Najnowszy album z muzyką Wojciecha Kilara w wykonaniu orkiestry AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia z pewnością zaciekawi wielu melomanów. Na dwóch krążkach znajdują się nie tylko ogólnie znane i lubiane utwory, ale także prawdziwe rarytasy.

Do pierwszej kategorii bez wątpienia należy „Orawa”, „Exodus”, „Siwa mgła” (tu z udziałem  Wiesława Ochmana), „Kościelec 1909” i „Krzesany”. Do drugiej – „Mała uwertura” i „II koncert fortepianowy”. „Uwertura” to bardzo wczesny utwór Kilara, w którym wpływy muzyki Maurice’a Ravela i Dymitra Szostakowicza łączą się z typową dla tego kompozytora agresywną motoryką, tworząc istną mieszankę wybuchową. Dla kontrastu – II Koncert fortepianowy jest jednym z ostatnich ukończonych utworów polskiego twórcy. Czteroczęściowa forma oscyluje pomiędzy momentami ascetycznego skupienia, w których ważny jest każdy, pojedynczy, długo wstrzymywany dźwięk, a pełnymi wściekłości przyspieszeniami. Beata Bilińska gra koncert ze skupieniem, a kiedy trzeba – porywającą energią. Nie bez przyczyny to właśnie ona wzięła udział w pierwszej publicznej prezentacji dzieła. Nagrania obu tych utworów wystarczą, żeby z czystym sumieniem polecić wydawnictwo, ale na nich atrakcje się nie kończą. Wystarczy w tym miejscu powiedzieć, że wszystkie utwory zagrane są z doskonałym wyczuciem stylu, z zaangażowaniem i dyscypliną. Nie ma się zresztą czemu dziwić – w sesjach nagraniowych uczestniczył sam kompozytor. Kiedy otrzymał pierwsze wersje nagrań – był nimi zachwycony. Trudno chyba o lepszą i bardziej wiarygodną rekomendację.

Niestety – kuleje strona edytorska wydawnictwa. Wypukłe napisy na okładce widoczne są tylko kiedy naprawdę się w nią wpatrzy, na rewersie brak też jakichkolwiek informacji na temat solistów. Wnętrze albumu składa się z kilku zdjęć Wojciecha Kilara (niezwykle pięknych), ale brak tu jakichkolwiek informacji na temat samych utworów. A biorąc pod uwagę, że są to pierwsze ogólnodostępne rejestracje „Małej uwertury” i „II Koncertu fortepianowego” – to dość poważne niedopatrzenie…

Oskar Łapeta

 

Więcej artukułów z kategorii: 

Oceń zawartość: 

Brak głosów