My music story

17 luty 2018
Moje życie miało zawsze podkład muzyczny. Z tak wieloma moimi wspomnieniami łączy się muzyka. Czasem jest ona centralnym tematem mego opowiadania, kiedy indziej tylko wspomnieniem, piosenką, którą jedna z moich córek nuciła półgłosem, gdy rano szłyśmy razem na przystanek autobusowy. Muzyka może tworzyć opowieść nawet w zupełnie cichym pokoju, gdy jestem sama i uczę się roli. Zabrała mnie w podróż dookoła świata i przywiodła z powrotem do domu.
11 luty 2018
Jest rok 2002. Jakiś taki listopado-grudzień szary. W zasadzie ta historia wtedy ma swój finał. Finał w pięknie napisanym liście, który kończy się takimi słowami:”…siedzę w pracy i szukam ukojenia w Krawczyku, tylko że on śpiewa: Bo jesteś Ty…„.
A rzecz miała się tak – pani Marta jest lektorką języka angielskiego. Podobno dobrą. Lgną do niej ludzie. Jednego wieczoru podczas zajęć ktoś puka do drzwi i wchodzi. „Pewnie spóźniony słuchacz – myśli sobie pani lektorka, ale nie – w drzwiach widać najpierw ogromny bukiet róż, a zza niego wychyla się kurier z pytaniem…czy pani Marta to pani Marta?
3 luty 2018
„Raua needmine” – „Przekleństwo” – czy też – „Zaklinanie żelaza” to totalnie przerażający utwór estońskiego kompozytora Veljo Tormisa na chór, dwóch solistów i bęben szamański. Po raz pierwszy usłyszałam go na zajęciach z literatury chóralnej w Uniwersytecie Muzycznym…i z miejsca się zakochałam. A powiem Wam, że kochliwa nie jestem i nawet utwór muzyczny musi być naprawdę fascynujący, żeby zdołał mnie poruszyć do głębi i przywiązać do siebie na długie lata. Za to jak już pokocham…
Minęło pół roku. Musiałam zdecydować, czym zadyryguję na koncercie dyplomowym kończącym studia na kierunku Dyrygentura Chóralna.
- Nie ma pani żadnych marzeń? – zapytał mnie mój Najlepszy Profesor dyrygentury.
- W zasadzie to mam…ale…
24 Styczeń 2018
Ludzie nadwrażliwi nie mają łatwo. Owszem, mają pewien szczególny talent – są empatyczni i dostrzegają czasem więcej niż inni. Bywają też bardzo kreatywni, a walka z samym sobą, mobilizuje ich do wielu heroicznych działań (przynajmniej mierząc je ich miarą). Jeśli tylko nie działają w obronie własnego „ego”, wesprą każdego, kto wyda im się choćby przez ułamek sekundy smutny, niespełniony czy w jakiś sposób „stłamszony”, Zresztą z tym „ego” to też nie jest wszystko takie oczywiste. Człowiek nadwrażliwy czuje się po prostu wiecznie „na muszce”. Byle czym można go zranić.
17 Styczeń 2018
To była jedna z najważniejszych piosenek moich szkolnych lat. I była jak wiadomość z innego świata.
14 Styczeń 2018
Istnieją takie piosenki, które towarzyszą najszczęśliwszym chwilom w naszym życiu. Ilekroć ich słuchamy, rosną nam skrzydła. Istnieją takie utwory, które leczą nasze serca jak balsam. Wraz z nimi uczymy się oswajać najtrudniejsze wspomnienia. Są historie, których nikt nigdy nie wyśpiewa. Muzyczne opowieści o nas samych. Przeczytaj. I pamiętaj - też możesz opowiedzieć swoją muzyczną historię. Napisz do nas: yourmusicstories@gmail.com lub mymusicstory@prostoomuzyce.pl

Walc Barbary z filmu „Noce i dnie”, Magda Umer.