Obrazy z Warszawy [relacja]

Trzy wizje. Trzy koncerty. Trzy prawykonania. Trzy kościoły. Trzech kompozytorów. Siedemdziesiąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.

18 sierpnia 2014 r. na warszawskiej Starówce odbyły się trzy wyjątkowe koncerty zorganizowane w ramach jednego, absolutnie wyjątkowego projektu – „Obrazy z Warszawy. Powstanie44”. Pod batutą Pawła Kosa – Nowickiego wystąpili: Warsaw Camerata oraz Hob – Beats Duo.

O 18. 15 odbył się koncert w Bazylice Archikatedralnej p.w. św. Jana Chrzciciela z utworem „Epitafium” Stanisława Moryto, o 19.15 wykonano w Kościele p.w. św. Jacka kompozycję „Święty Jacek” Aleksandra Kościowa, a o 20.15 można było usłyszeć w Kościele Stygmatów św. Franciszka „Via Caelestis” Jarosława Siwińskiego. Projekt powstał m.in.  inicjatywy Małgorzaty Kołcz (dyrektor artystyczny) i Polskiego Towarzystwa Muzyki Współczesnej. Prawykonaniom towarzyszył komentarz historyczny Karoliny Paczyńskiej, licencjonowanego przewodnika miejskiego z ponad siedemnastoletnim doświadczeniem. Utwory zostały silnie wpisane w kontekst powstańczy, kompozytorzy odnieśli się w nich bezpośrednio do historii kościołów, w których polegli bohaterowie Powstania Warszawskiego, w tym pacjenci (w ramach pacyfikacji szpitali powstańczych).

Bezlitosny upływ pełnych chwały, bólu, nadziei i rozpaczy 63 dni odmierzany jest uderzeniami bębna – od pierwszego do ostatniego dnia Powstania. Pomiędzy nimi ciągnie się zapis autorskiej opowieści, mieszanina wyobrażonej pamięci, wrażeń, faktów historycznych, osadzonych w krajobrazie ekspresyjnym człowieka, który – urodzony kilka pokoleń później – może jedynie w swój skromny sposób dołożyć starań, by jedna z kluczowych historycznych kart nie została zatarta. – pisze o swoim utworze Aleksander Kościów.

„Epitafium” upamiętnia w sposób muzyczny losy poległych tu bohaterów, komentuje wydarzenia przeszłości i odnosi się z najwyższym szacunkiem do tego tak bliskiego Polakom sanktuarium narodowego. – czytamy w przedmowie Stanisława Moryto.

30 sierpnia 1944 r. w kościele franciszkanów, ufając Bogu i mocnym piwnicznym stropom, próbowało swe życie ochronić 48 osób. 40 z nich zabiła niemiecka bomba, uderzając w absydę, przełamując posadzkę i niszcząc całkowicie ołtarz. Symbolika, mogłoby się wydawać, porażająca, jeśli nie wprost demoniczna. Ale czy owa bomba nie przypomina nam w okrutny sposób, że w wierze nie o ziemskie życie przecież chodzi? W „Via caelestis” cierpienie i śmierć są oddalającym się zwidem, powidokiem zaledwie. Postanowiłem, na miarę swojej niedoskonałej wyobraźni, rozważyć to, co może dziać się później…Utwór poświęcam mojemu Ojcu (ps. „Janek”, Obwód „Żywiciel”) – mówi ostatni z prezentowanych kompozytorów, Jarosław Siwiński.

Historie powstańczych kościołów i inspirowana nimi muzyka zdają się być wystarczającym komentarzem do całego wydarzenia. Kontemplacja, wyciszenie, poczucie obcowania z nienazwaną niesprawiedliwością dziejów. Obcowanie z przejmującym pięknem. Z pewnego punktu widzenia można stwierdzić, że w poniedziałkowy wieczór w staromiejskich kościołach wspomnienia powstańczego dramatu doświadczyła nie szeroka publiczność, a bezsilny, milczący tłum gapiów. Wbrew pozorom muzyka potrafi unieść tak potężny i pełen emocji ciężar.

 

* Projekt pod patronatem Presto. Prosto o muzyce klasycznej.

 

Maja Baczyńska

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Oceń zawartość: 

Brak głosów