Szymon Mechliński odkrywa: Mirecki, Statkowski

 

Roman Statkowski (1859 – 1925) i jego
Aria Menandra z II aktu opery „Filenis”
(libretto kompozytora na podstawie dramatu Hermana Erlera)

SZYMON MECHLIŃSKI: O tej postaci dowiedziałem się zupełnie przypadkowo, będąc w Irlandii. W 2018 roku miałem przyjemność pracować na Festiwalu Operowym w Wexford. Kilka osób przywitało mnie słowami „O! Pan z Polski! Tak jak ten wspaniały Roman Statkowski”… Wstyd mi było przyznać, że nie miałem pojęcia o kogo chodzi, dlatego zwyczajnie kiwałem głową.

W kontrakt miałem wpisany również recital z fortepianem. Przydzielono mi naprawdę znakomitą kanadyjską pianistkę – Panią Andreę Grant, która już od wielu lat związana była z Festiwalem. To właśnie od niej dowiedziałem się, że w 2011 roku w Wexford wystawiono op. „Maria” R. Statkowskiego. Przedstawienie odniosło spektakularny sukces, a wielu muzyków biorących udział w przedsięwzięciu „zakochało się” w kompozytorze, którego nazwiska nigdy wcześniej nie słyszeli. Po Irlandzkim sukcesie „Marię” wystawiono w Polsce (Gdańsk, Kraków) oraz w 2018 roku w Niemczech (Oldenburgisches Staatstheater), gdzie również spotkała się
z przychylną krytyką. Wierzę, że dzieło to jest na najlepszej drodze do zajęcia stałej pozycji w standardowym repertuarze operowym.

Wziąłem na warsztat arię Menandra z pierwszej opery Statkowskiego – „Filenis”. Dzieło powstało w 1897 roku z inicjatywy berlińskiego wydawnictwa Ries & Erler. Libretto na podstawie dramatu „Philaenis” Hermana Erlera (współwłaściciela firmy wydawniczej) opracował sam kompozytor. Statkowski w roku 1903 wysłał operę na Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski w Londynie, gdzie zdobyła ona I nagrodę.

Jest to opera dwuaktowa z prologiem. Akcja wstępu rozgrywa się w spartańskim porcie Side, na wybrzeżu Morza Egejskiego. Menander jest ślepo zakochany w Filenis – żonie archonta Teodasa. Zazdrość popycha go w końcu do zbrodni. Oskarża on Teodasa o zdradę i zabija, po czym jest zmuszony do ucieczki. Swoją arię śpiewa Menander w II akcie opery, kiedy powraca z wygnania do kraju. Lęka się zemsty, jednak miłość do ojczyzny i tęsknota za ukochaną córką zwyciężają strach. Ukazuje nam się oblicze Menandra jako człowieka, który wiele wycierpiał, niemal bohatera tragicznego. Jego odmieniona postać stoi teraz w opozycji do bezwzględnego mordercy z prologu.

W Presto #25: CZAS przeczytasz o jeszcze jednym odkryciu Szymona Mechlińskiego: Franciszek Mirecki. Tutaj niewykonywana do tej pory aria tego kompozytora:

Wracając do Statkowskiego - muzyka charakteryzuje się ciekawą chromatyką. Partia wokalna zawiera coś trudnego do określenia, a moim zdaniem bardzo charakterystycznego dla twórczości Statkowskiego (szczególnie w odniesieniu do jego sposobu pisania na głos, co widać również w późniejszej „Marii”). Jest w pewien sposób statyczna. Nie ma tu wielkich skoków, koloratur, czy skomplikowanych wymogów rytmicznych. Jest jednak pewien szczery liryzm i absolutnie unikatowy urok, często obecny w twórczości tego kompozytora. Zakres wymaganych dźwięków (c – ges1) oraz bardzo wygodna tessitura świadczy o dobrej znajomości sposobu funkcjonowania głosu barytonowego.

Mam szczerą nadzieję, że moja przygoda z tą operą dopiero się zaczyna. Z tego co mi wiadomo, ostatni raz wykonano ją w Polsce jeszcze w czasach przedwojennych. Nie istnieje żadne pełne nagranie, a rękopis partytury uważa się za zaginiony. Zachował się jednak w całości wyciąg fortepianowy. Wielkim moim marzeniem byłoby poznać bliżej to dzieło i móc kiedyś wykonać partię Menandra na deskach któregoś z polskich teatrów operowych.

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów