Aktualności

17 Lipiec 2012
270 lat badacze siedzieli na tykającej bombie. W Bibliotece Narodowej w Turynie odnaleziono "nowy" manuskrypt opery "Orlando Furioso" Antonio Vivaldiego. Dla zachwyconych ekspertów i melomanów to gratka w świecie opery barokowej. Znalezisko datuje się na rok 1714, a więc 13 lat przed skomponowaniem wersji znanej nam dzisiaj. Oba "Rolandy" mają wspólny tekst, ale muzycznie opracowany w zupełnie różny sposób. Dla muzykologów jest do doskonała okazja do badań nad przemianami w stylu kompozytora. Dodatkowo dowiadujemy się czegoś nowego o samym Antonio. Napisać dzieło, a później stworzyć je na nowo - kto by się spodziewał?
Premiera nowego "Rolanda" 20 lipca na Festival de Beaune we Francji. A tymczasem - to, co znamy i lubimy...
15 Lipiec 2012
A w artykułach... same perełki. O strajku muzyków z Opery Warszawskiej, którzy, w imię dopiero co odzyskanej niepodległości i przekonania, że Polacy nie gęsi, zbuntowali się przeciwko zamiłowaniu tenora do włoskiego libretta. O darmowym, przeznaczonym na wsparcie zbrojenia kraju koncercie Kiepury w Katowicach. O przekonaniu śpiewaka, że w Metropolitan Opera znaleźć można co najwyżej jednego gwiazdora, cała zaś reszta to szmira. Nic, tylko czytać i… przekazywać dalej – kopie opracowanych przez historyka i jego uczniów materiałów wysłane zostały Bogusławowi Kaczyńskiemu, który pracuje właśnie nad obszerną biografią tenora.
(Karolina Roszczyk na podstawie materiałów Dziennika Zachodniego)
 
Ciekawe? Powiedz o tym znajomym:
14 Lipiec 2012
Muzyka klasyczna i Kraków? Takiemu połączeniu nikt się nie jest w stanie się oprzeć. Wykonanie oratorium "Quo vadis" Feliksa Nowowiejskiego zainaugurowało ósmą edycję Festiwalu Muzyki Polskiej w Krakowie.
Muzykę poznańskiego kompozytora gra się rzadko, dlatego wykonanie "Quo vadis" stanowiło nie lada gratkę dla wielbicieli polskiej muzyki. Do napisania utworu zainspirował twórcę pobyt w Rzymie i lektura popularnej wtedy książki Sienkiewicza. Wykonane po raz pierwszy w 1907 r. oratorium z miejsca stało się przebojem – w 20 lat po napisaniu wykonano je około dwieśie razy! Później szybko o nim zapomniano.
4 Lipiec 2012
Nie, nie chodzi o burzę. Z mocą poprowadzili warsztaty perkusyjne Michał Niedziałek i Axoum Duo. Wydarzenie odbywało się w ramach Letniego Festiwalu im. J. Waldorffa, któremu patronuje kwartalnik Presto. Publikujemy kilka zdjęć od organizatorów.
2 Lipiec 2012
3 746 głosów z 73 krajów. Wirtualny chór śpiewa po raz trzeci.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=V3rRaL-Czxw
Ciekawe? Powiedz o tym znajomym:
1 Lipiec 2012
Koncert na fortepian, orkiestrę i jaskółki oraz staropolska, lekka i pełna humoru opera - inauguracja Festiwalu im. Jerzego Waldorfa w Radziejowicach była jak dobra przystawka, która zwiększa apetyt na danie główne.
1 Lipiec 2012
Letnich tygodni w Wielkiej Brytanii nie da się przeżyć bez klasyki w tle. Wszystko za sprawą festiwalu Proms i ponad 100 jego koncertów, które odbywają się głównie w londyńskim Royal Albert Hall.
Proms jest skrótem od promenade concerts, terminu pierwotnie odnoszącego się do koncertów w angielskich ogrodach, podczas których słuchacze mogli przechadzać się swobodnie wśród zieleni. W kontekście festiwalu oznacza on po prostu tańsze, stojące miejsca na widowni.
1 Lipiec 2012
Miejsce I
Marcin Dąbrowski:
O poważnej muzyce nie tak poważnie - PRESTO
Od lat na rynku czasopism poświęconych muzyce klasycznej mają swoje miejsce periodyki tworzone przez  profesjonalistów i znawców, również dla takich odbiorców stworzone. Tych, którzy regularnie odwiedzają filharmonie, opery, słuchają radiowej Dwójki, dla muzyków i muzykologów.
Brakowało w Polsce czasopisma, które ten nieco hermetyczny świat przybliża  szerokiemu gronu ludzi,  którzy traktują świat Bacha, Callas i Pendereckiego jako dziwny, staromodny, trudny.
1 Lipiec 2012
Agnieszka Olek:
Jestem muzykiem w XXI wieku i wiem, że gdyby Mozart żył dziś pewnie nie pisałby oper.
Znając power, który bije np. z „Czarodzielskiego fletu”, myślę, że prędzej ubrałby wokalistów swoich musicali/teledysków w lokówki z puszek po coli albo kubraczki z wołowiny. Nie stroniłby też zapewne od gitar, komputerów i porządnych wzmacniaczy.
Nie każdy jednak wie, co zostałoby z popu, gdyby nie ci „Szacowni Panowie” ze starych obrazów, jakimi często wyobrażają sobie Bacha czy Beethovena.
Z drugiej strony jest też grupa tych, którzy nie doceniają osiągnieć współczesności, uznając z zasady za lepsze to, co już było.
I oni wszyscy powinni sięgnąć po PRESTO.
1 Lipiec 2012

Dziękujemy za wszystkie recenzje czasopisma Presto, które do nas przysłaliście. Dzięki nim możemy spojrzeć z dystansem na to, co robimy. I jednocześnie dzięki Wam wiemy, że warto się starać jeszcze bardziej. Biorąc pod uwagę wszystkie pochwały i konstruktywną krytykę, będziemy się zmieniać i rozwijać dla Was. Chcemy, żebyście mieli coraz większą przyjemność z poznawania świata muzyki klasycznej.
Wybór najlepszych, najciekawszych recenzji nie był łatwy. Oceniało je jury redakcyjne w składzie: Kinga Wojciechowska, Oskar Łapeta, Ewa Chamczyk i Marek Ciepłucha.
Trzy pierwsze miejsca zajęli Panowie:
Marcin Dąbrowski
Paweł Rams
Mariusz Skuza

Strony