Dźwięki muzyki w krakowskich kinach [ Krakowski Festiwal Filmowy]

fot. Kamila Szatan

Tegoroczny Krakowski Festiwal Filmowy okazał się być świętem szeroko pojętych form filmowych. W konkursach w szranki stawały obok siebie dokumenty, fabuły i animacje, a do tego niektóre same w sobie stanowiły swoisty kolaż…

…oglądaliśmy zatem fabularyzowane dokumenty, fabuły z elementami dokumentów oraz dokumenty zawierające sekwencje animowane. Mieszały się też style filmu dokumentalnego – obok kina obserwacyjnego, zobaczyliśmy dokumenty kreacyjne, biograficzne czy wręcz reportażowe. Nie zabrakło humoru (jak w świetnym i niezwykle ciekawie opowiedzianym „Syndromie zimowników” w reżyserii Piotra Jaworskiego, o Janie Terelaku, psychologu prowadzącym badania na Antarktydzie), wzruszeń (jak w „Diagnosis” w reżyserii Ewy Podgórskiej, filmie o miejskiej podświadomości czy „O zwierzętach i ludziach” w reżyserii Łukasza Czajki, o Janie i Antoninie Żabińskich ukrywających w czasie wojny Żydów w warszawskim zoo), dramaturgii (jak w „Wietrze. Thrillerze dokumentalnym” w reżyserii Michała Bielawskiego, o halnym, który na Podhalu znacząco wpływa na życie górali). Istotną rolę pełniła też muzyka – muzycy byli bohaterami filmów w międzynarodowym konkursie DocFilmMusic, który wygrała pełna uroku historia „Była sobie Aurora” o popularnej, młodziutkiej, skandynawskiej artystce, którą to wyróżniło także jury studenckie, uznając film za świetną opowieść o walce o swoją artystyczną tożsamość. Muzyka pojawiła się także w ramach pokazów „Dźwięki Muzyki” w Kinie pod Wawelem, gdzie wyświetlono filmy nagrodzone w poprzednich edycjach festiwalu, w tym „Koncert na dwoje” o Jerzym Maksymiuku w reżyserii Tomasza Drozdowicza. Presto filmowe poprowadziło rozmowę z szefem jury DocFilmMusic, Brettem Morgenem, którego dwa filmy mogliśmy obejrzeć w sekcjach pozakonkursowych – „Cobain: Montage of Heck” oraz „Crosfire Hurricane” o słynnym zespole The Rolling Stones. Obdarzony barwną osobowością reżyser szczerze i otwarcie dzielił się swoim doświadczeniem, przyznając, że trudno jest zrobić dokument o muzyku nieznanym, gdyż cierpi się wówczas na niedobór materiałów archiwalnych, ale z drugiej strony to właśnie ograniczenia pozwalają nam stworzyć prawdziwie dobry, mocny i głęboki film.

Muzycznie ujął odbiorców także Mikołaj Trzaska, który podczas ceremonii zamknięcia zagrał swoje hipnotyzujące improwizacje oraz temat z filmu „Wołyń” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Zapytany o rolę jurora w tegorocznym DocFilmMusic, podobnie jak Morgen, podkreślił wagę emocji, których w kinie nie może przesłonić aspekt „muzykologiczny”. Filmy o Milesie Davisie czy klasycznym kompozytorze estońskim Tõnu Kõrvitsie są potrzebne, jednak dopiero opowieść o rozpoczynającej karierę muzyczną Aurorze okazała się być najbardziej wciągająca.
Wśród laureatów trzech pozostałych konkursów filmowych znalazły się prawdziwe perełki, jak np. „Adwokatka” o izraelskiej prawniczce broniącej palestyńskich zamachowców, psychodeliczna i fantastycznie kreująca rzeczywistość narracją i dźwiękiem animacja „Acid Rain” oraz nieco metafizyczne, pulsujące energią „Ukąszenie”, w którym zagrała wokalistka Mary Komasa (a muzykę oczywiście napisał Antoni Komasa-Łazarkiewicz, zresztą świetną i magnetyczną, polecamy!).

(MB)

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów