Jak gdyby to nie oni, jakby to w nich grał ten jazz...

fot. pixabay

To gra Phil Woods to gra Phil Woods ze swoimi
a więc kontrabas
nagły tupot strun
po schodach dźwięków
i każdy dźwięk osobny wyrazisty

A trąbka

Kiedy trąbka gra
to jakby rozbłysnął w ciemności
elektrokardiogram serca
fortepian stuka jak zbiorowy puls
zaś perkusista kiedy już uderzy
ogłasza chwile królestwa i chwały

Lecz kiedy Phil
kiedy Phil Woods podniesie saksofon
przez instrumenty przebiega nagły dreszcz
rozmowa teraz wzlatuje na szczyty

Phil Woods to średniej wagi chłop w skórzanej czapce
gdy wyczekuje kołysze się lekko
jakby melodia była srebrną rybą co z nim tańczy

Wspaniali – bo nie czują się wcale wspaniali

Jak gdyby to nie oni jakby to w nich grał
ten stary dobry orleański jazz

(americana, 1998)

[Julia Hartwig, "Jazz weteranów" z tomu "Zobaczone", 1999]

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów