Muzyczna podróż

José Malhoa – Fado (1910)

Kiedy Rosa zaczęła swoje fado zmieniać, to nagle do mojego lokalu zaczęły przychodzić gromady ludzi. Nie mogłem tego zrozumieć. Aż któregoś dnia usiadłem, tak jak inni, przy stole, nalałem sobie z karafki... Mój Boże, kiedy to wspominam... Ona miała w sobie coś takiego... Była tak piękna, kiedy śpiewała, miała kryształowy głos... Ludzie nie mogli powstrzymać łez. I nie tylko dlatego, że czuli saudade... płakali też ze szczęścia, z radości... Kiedy tamtego wieczoru Rosa skończyła śpiewać, ja, który uznawałem tylko tradycyjne fado, nie mogłem dojść do siebie. I widziałem, że inni przeżyli to samo. Jakbyśmy nadal podróżowali po światach, które ona dla nas otworzyła... Zaschło mi w gardle – oświadczył nagle staruszek – Poda mi pani wodę?

Iwona Słabuszewska-Krauze „Ostatnie fado”, Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2011

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów