Sukces, który ma swój pomnik

Dla nich ten pomnik - 10 pokoleń tancerzy TWON. Tu: „Bajadera”. fot. Ewa Krasucka
Dla nich ten pomnik - 10 pokoleń tancerzy TWON. Tu: „Bajadera”. fot. Ewa Krasucka

KINGA A. WOJCIECHOWSKA: Na skwerze, między Teatrem Wielkim – Operą Narodową a szkołą baletową im. Romana Turczynowicza, stanęła „Tancerka”, pomnik „W hołdzie polskim artystom baletu”. I nie wiem, komu wystawiono go bardziej – polskiej kulturze czy umiejętności współdziałania przedstawicieli świata sztuki i biznesu.

8 października w TWON odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika. Poprowadziła ją pomysłodawczyni projektu – Bożena Kociołkowska, od debiutu w 1961 roku pierwsza dama polskiego baletu. Do dziś jej imię niektórzy wypowiadają złotymi zgłoskami. Ale też debiutowała z rozmachem – od razu podwójną rolą Odetty-Odylii w balecie Piotra Czajkowskiego „Jezioro łabędzie”. Podziwiali ją krytycy, oklaskiwała publiczność. Gdy zmęczona po próbach i przedstawieniach patrzyła przez okno garderoby w TWON na skwer przy ulicy Moliera, marzyła, aby tu kiedyś stanął pomnik – hołd dla wielu pokoleń polskich tancerzy, którzy wylewali pot w codziennych zmaganiach z najtrudniejszą ze sztuk. Bo balet jest sztuką piękną, wymagającą i jakże dla tancerza niewdzięczną. Karierę kończy się najczęściej w wieku lat 40 – gdy człowiek dopiero startuje w życie. Zamiast owacji i kwiatów z liścikami od wielbicieli lub wielbicielek – pozostaje żmudna praca pedagoga i wspomnienia. Jak dobrze pójdzie. W czasie pracy scenicznej – kontuzje, ciągłe zmagania ze słabościami organizmu, ciągłe doskonalenie fizyczne, techniczne i intelektualne, bo tancerz żadnej sfery nie może zaniedbać – jeśli chce osiągnąć szczyty.

Bożena Kociołkowska osiągnęła wszystko – zaszczyty, sławę i wysoką pozycję zawodową także po zakończeniu kariery na scenie. Jednak jedno jej marzenie pozostało ciągle niespełnione – ten pomnik…


Bożena Kociołkowska urzeczywistnia marzenie sprzed ponad 50 lat, odsłaniając pomnik „Tancerki” dłuta Zbigniewa Stanucha. fot. TWON
 

Udało się całkiem niedawno, gdy artystka poznała prezesa Grupy Mazurkas – Andrzeja Bartkowskiego, mecenasa sztuki, wielbiciela opery, teatru i baletu właśnie, prywatnie – wielbiciela Bożeny Kociołkowskiej, gdy występowała na scenie TWON. Postanowił zrealizować jej marzenie o pomniku. Grupa Mazurkas jest głównym fundatorem rzeźby.

Dla mnie jest to szczególnie ważne wydarzenie. W dobie ciągłych zatargów artystów z władzą, w czasach, gdy kultura staje się politycznym zakładnikiem, widzimy, że pewne inicjatywy można realizować z sukcesem, ponieważ – jak za dawnych dobrych czasów – są mecenasi prywatni, którzy rozumieją wagę zaspokajania potrzeb kulturalnych w społeczeństwie. Wiedzą, że sztuka najwyższego sortu sama się nie utrzyma. Andrzej Bartkowski, prezes Mazurkas, apelował podczas spotkania z okazji odsłony pomnika, aby przedsiębiorcy wspierali kulturę. – Mamy szczęście, że udaje nam się prowadzić biznesy z sukcesem. Teraz musimy to oddać kulturze, społeczeństwu. – mówił z mocą. I tak właśnie jest w MCC Mazurkas w Ożarowie Mazowieckim, gdzie od ponad czterech lat razem z Andrzejem Hulewiczem, także prezesem Grupy Mazurkas realizują program kulturalny pro publico bono FORUM HUMANUM MAZURKAS: do dziś odbyło się ponad 50 wydarzeń z udziałem m.in. Bernarda Ładysza, Elżbiety i Krzysztofa Pendereckich, Krzysztofa Jakowicza, Daniela Olbrychskiego, Katarzyny Gaertner. A już 23 października odbędzie się przedstawienie baletowe Giselle z udziałem artystów Lwowskiego Narodowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej oraz Międzynarodowego Teatru Baletu „Premiera” Imperial Lviv Ballet..


Od lewej Bożena Kociołkowska, Waldemar Dąbrowski, Andrzej Bartkowski, Andrzej Hulewicz podczas uroczystości odsłonięcia pomnika. fot. TWON
 

Bo Panowie Andrzej Bartkowski i Andrzej Hulewicz wiedzą, że pomnik to tylko ukoronowanie, czasem nowe otwarcie, w żadnym wypadku nie jednorazowy gest. Waldemar Dąbrowski, dyrektor Opery Narodowej, podkreślał podczas otwarcia znaczenie nazwy fundatora nagrody – Mazurkas – która wywodzi się – zupełnie świadomie – od Mazurków Chopina, bo Mazurkas Travel zaczynało swoją działalność od podróży muzycznych po Polsce.

Dziś wypada się tylko cieszyć, że mariaże sztuki i biznesu są tak skuteczne i namacalne i powtórzyć za Prezesem Andrzejem Bartkowskim – przedsiębiorcy, wspierajcie sztukę!

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Oceń zawartość: 

Brak głosów